70 % odszkodowania
Założył aga25, 14 maja 2008 · 357 wyświetleń
skoro jednak zdążył przejechać ten odcinek, podjąć decyzję i wykonać manewr wyprzedzania to chyba jednak było trochę czasu. Nie oceniam Cię, raczej ogół i z praktyki, którą obserwuję na drodze wynika, że najczęściej upewniamy się gdy włączamy kierunkowskaz, a później skupiamy się jedynie na miejscu w które mamy wjechać nieobserwując zupełnie drogi za nami. A w tym czasie hamujemy przejeżdżając kilkadziesiąt, czy 100 metrów mocno redukując prędkość. Później ospale wykonywany manewr i mamy kilkanaście sekund, a jadący 100 na godzinę przemyka 28m w ciągu tylko jednej sekundy.A najgorsze to przeświadczenie, że włączenie kierunkowskazu nas usprawiedliwia. nikogo nie oskarżam, bo tez tak robiłem, ale warto sobie uświadomić zgrożenie i.... winę jaką poniesiemy.
pzdr