Witam,
wg ekspertyzy będzie coś takiego jak "szkoda całkowita". Decyzja pisemna jeszcze nie nadeszła.
Samochód jest sprawny - wg ekspertyzy "można jeździć",
"poszedł" zderzak, pękła lampa.
Nie uważam go za wraka. Było w nim na bieżąco wiele robione. Zamierzam nim nadal jeździć. Być może za rok, dwa sprzedam, ale jeszcze nie teraz....
Pytanie:
Na chwilę obecną - co mogę zrobić aby w historii pojazdu VIN nie było wpisane "szkoda całkowita"?
Części do auta mam już kupione. Zostało się już tylko przełożenie ich przez mechanika.
pozdr