Zerwane więzadło krzyżowe
Założył Maciek, 23 marca 2008 · 778 wyświetleń · strona 1 z 2
ok. napisze Ci jak to u mnie przebiegło, ale to jeszcze minie troche czasu.
Pozdrawiam.
Zdrowia życze,🙂
mnie tez wykonano artroskopowe badanie stawu kolanowego. nastepnie wycieto mi czesc lakotki. rozpoznanie ostatecznie wykazalo urwanie acl, ale kolano jest stabilne i mam zamiar poddac sie operacji rekonstrukcji acl za jakis czas. Mimo to bede zglaszal szkode z ubezpieczenia NNW. Jestem ubezpieczony na uczelnii, ktora ma umowe z compensa. Ja uporam sie z formalnosciami, dam znac jak poszlo i jaki uszczerbek mnie przedstawili.
Siatkarka7 - Twoj post nie napawa mnie optymizmem 😉 mozesz napisac gdzie bylas ubezpieczona?
no ja podobnie jak Ty skrecilam kolano, w czasie treningu (pilka siatkowa) zaatakowalam spadlam na lewa noge caly ciezar kolano do srodka i poczatkowo byly naderwane wiezadla boczne potem po 2 miesiacach czulam ze jest ok poszlam na trening zagralam i sytuacja podobna atak spadlam i juz sie nie podnioslam - wtedy nastapilo calkowite zerwanie acl... jestem po rekonstrukcji acl i poki co jest oki , nie czuje jakiegos bolu, nie czuje uciekajacego kolana ale tez strasnzie uwazam na kazdym kroku zeby czasem zle nie stanac itd... kiedy ide na impreze rolki itd to ubieram specjalny stabilizator ktory przepisal mi doktor , taki stabilizator do uprawiania sportu ktory zabezpiecza kolano w jakis tam sposob i czuje sie pewniej ...
xmaciek ale miales juz rekonstrukcje czy sama artroskopie ? bo z tego co wyczytalam to jestes jedynie po artroskopii tak? jesli poddasz sie rekonstrukcji to wiadomo ze kolano nie wroci do pelnej sprawnosci ale zawsze w jakis tam sposob to pomaga, nie czuje sie tego uciekajacego kolana ... ja sie poddalam operacji, poki jestem mloda... wiem jak wyglada rehabilitacja ciezka praca itd i nie chcialabym tego przezywac w wieku 50-60 lat, lepiej za mlodu szybciej sie dochodzi do siebie 🙂.
Witam.
W środę wybieram się do szpitala na rekonstrukcję ACL-a. Miałam teoretycznie być już po, termin do szpitala miałam na 15.05, ale mnie nie przyjęli, bo nie było miejsc. Nasz kochana służba zdrowia ;]
Wiadomość Siatkarki nie napawa mnie optymizmem. 270 zł to bardzo mało. Kolega z klasy za skręcenie nogi na WF dostał 350.
A Ciebie Maćku doskonale rozumiem. Więzało zerwałam na nartach, mama przewróciła mnie na wyciągu. Początkowo ból był straszny, ale po paru dniach minął i myślałam, że nic się nie stało. Do czasu.. 😠 Któregoś dnia zaczęłam kręcić hula-hopem no i tak kręciłam, że po raz kolejny kolano mi się wygieło i ból był identyczny do tego, który odczułam podczas upadku. Znów nie mogłam stanąć na nogę i historia się powtórzyła.
Oprócz zerwanego ACL-a, mam uszkodzone rogi łąkotek i zrobiła mi się torbiel B-coś tam pod kolanem.
Pozdrawiam.
Ubezpiecznie grupowe z tytułu NNW (na uniwerku)
Rozpoznanie ostateczne (Wypis ze szpitala): Urwanie podłużne łąkotki przyśrodkowej stawu kolanowego prawego. Stan po skręceniu kolana prawego. Urwanie ACL. Niestabilność przednio-przyśrodkowa. S83
Ubezpieczyciel (zaoczna komisja lekarska) przyznała mnie 10% uszczerbku na zdrowiu.
Na decyzji mam napisane" Wypłata odszkodowania zgodnie z Umową Generalną, na podstawie orzeczenia zaocznej komisji lekarskiej, na której przyznano 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu"
Odwołuje sie od tej decyzji. Kolega dostał aż 20% uszczerbku na zdrowiu. Dzwoniłem do TU i powiedziano mnie, że tabele sa ich dokumentem wewnętrznym. Jedynie mogę wystapić o kopię orzeczenia tej komisji. Jeżeli napiszę odwołanie, będę musiał stawić się na odwoławczą komisję lekarską.
Komisja zaoczna, to taki organ, który orzeka bez udziału samego zainteresowanego. To coś jak zaoczne sprawy sądowe, na których sędzia wydaje wyrok, bez fizycznego udziału pozwanego. Sąd listownie zawiadamia ciebie o wyniku posępowania.
Jak rozpatrzą moje odwołanie, napiszę więcej
A ja mam podobny problem. Mój mąż doznał kontuzji podczas turnieju piłki nożnej na wyjeździe firmowym do Czech. Żeby nie płacić za 1 pomoc, ustalona została fikcyjna wersja, że uraz był spowodowany wyskakiwaniem z autobusu. Ubezpieczenie mieli tam wycieczkowe, oprócz tego mają też ubezpieczenie grupowe. Podobno może starać się o odszkodowanie z wycieczkowego NNW, a w grupowym - trwały uszczerbek na zdrowiu w wyniku NW. Tylko co to jest ten trwały uszczerbek na zdrowiu? Mąż ma zerwane więzadła w stawie kolanowym i uszkodzoną łękotkę. Po 2,5 miesiąca zwolnienia wrócił właśnie do pracy, chociaż noga wymaga jeszcze rehabilitacji i ćwiczeń. Robi to po godzinach pracy. Na potrzeby powrotu do pracy, lekarz wystawił zaświadczenie że leczenie zakończone. Oprócz tego mamy jeszcze wynik badania usg z dokładnym opisem uszkodzeń.
Czy do ubiegania się o odszkodowanie potrzebne będzie jeszcze jakieś zaświadczenie od lekarza? Co powinno ono zawierać?
Czy powrót do pracy nie jest przeszkodą w ubieganiu się o takie odszkodowanie? Zresztą w zakładzie pracy kazali czekać z wnioskami o odszkodowanie aż do momentu skończenia leczenia. Tylko że ono faktycznie jeszcze trwa... co robić?
elo , podobnie jak wszyscy takze uszkodzilem kolano najpierw mailem zrobiona artroskopie
a nastepnie skierowano mnie na rekonstrukcje wiezadla przedniego , po czym w rocilm juz do sportu , zglosilem sie na odszkodowanie PZU i dostalem smieszne pieniadze , i takze mam zamiar sie odwolac (180zl) zal takze nie popuszcze im i tez sprawa trafi do sadu jak odwolanie nic nie da
Witam,
mój mąż jest po rekonstrukcji więzadeł wykonanej w marcu br.
Do dziś nie odzyskał sprawności w kolanie, noga się nie prostuje i nie zgina, zanik mięśni uda w obwodzie mniej o ok 5 cm...
Nadal uczęszcza na rehabilitację. Na forach znalazłam kilka przydatnych Wam linków, m. in. ten: "CU przewodnik lekarski.qxd". Skopiujcie, wpiszcie w Google i skupcie się na str. 50, pkt "e" oraz str. 51 pkt e,f,g,h i inne...
Nie pozwalajcie na okradanie się przez PZU.
Usiłują zamknąć usta wypłatą jakiejś żałosnej jałmużny...
Z tego co wyliczyłam, w przypadku mojego męża % uszczerbku na zdrowiu wyniesie około 20-25%...
Ehh ta nasza słuzba zdrowia. pomijając fakt, że czekałem ponad poł roku na wyznaczony termin rekonstrukcji acl, to bd musiał czekac kolejne pól roku, gdyż sami nie potrafią dotrzymac terminow wyznaczonych przez siebie. ehh...
..gdyby prywatnie taka operacja kosztowałą troche mniej juz dawną bym sie na nia zdecydował.
JA nie rozumiem tych lekarzy!!
Również mam zerwane więzadło przednie kolana lewego i to się przecież nie równa do żadnego złamania, a nie jedna osoba po złamaniu ręki dostała o wiele więcej od siatkarki7 i wielu innych osób. To jest uraz trwały! Do końca życia będziemy z tym chodzić.
Co do mojego urazy. Po raz pierwszy naderwałam więzadło podczas skoku w dal na lekcji w-fu.Pobolało z miesiąc. Później opuchlizna zeszła, mogłam prostować kolano i w miarę normalnie chodzić. Lekarz stwierdził lekkie skręcenie kolana i dwa tygodnie pochodziłam na krioterapię żeby zeszła opuchlizna. Po trzech miesiącach mogłam w miarę normalnie biegać, skakać i wróciłam do uprawiania mojego ukochanego sportu siatkówki:). Podczas zeskoku po ataku moje kolano tak jakby uciekło w lewą stronę, strasznie chrupnęło no i oczywiście upadłam. Ból był niesamowity! Zrobił mi się na dodatek duży krwiak w kolanie.Trafiłam do szpitala. Zrobiono mi prześwietlenie kolana (oczywiście nic nie wykazało). Puścili mnie do domu bo nie mieli miejsca w szpitalu. Chodziłam ponad miesiąc o kulach. Dopiero gdy poszłam do lekarza prywatnie dał mi skierowanie na rezonans magnetyczny. Wykazał on całkowite zerwane więzadło krzyżowe przednie, pękniętą i przesuniętą łękotkę oraz torbiel ( zapewne krwiak się nie wchłonął do końca). Po dwóch latach męki dowiedziałam się, że przysługuje mi odszkodowanie. Przyznali mi 8% uszczerbku na zdrowiu. Dostałam 480 zł. Ubezpieczona byłam na 6000zł. I to jest sprawiedliwość?? Moja koleżanka dostał 500 zł za złamaną rękę z przemieszczeniem a ja tylko 480 zł za zerwane więzadło?? Chyba coś tu jest nie tak. Będę się odwoływać! Straciłam bardzo dużo pieniędzy na dojazdy do szpitali w innych miejscowościach ( bo u mnie rezonansu nie me) oraz na prywatnych lekarzy. ( Wiem, że jeżeli ma się faktury np jeżeli rezonans się robi na własną rękę to można te pieniądze odzyskać. ) Jestem zawiedziona! I to bardzo! 🙁 Czy ktoś się odwoływał?? Pomogło to coś?? czekam na odpowiedź..
Witam wszystkich forumowiczów
W moim przypadku jest tak że zerwałem więzadłokrzyżowe w , skręciłem kolano i miałem krwiaka kolana. (przpeorwadzono mi operację artroskopię diagnostyczną) nie miałem gipsu nosze orteze wypadek miał miejsce 30 sierpnia 2009 dostałem 100% refundacji na ortezę i za rok przeprowadzą mi drugą operację rekonstrukcji więzadła (prawdopodobnie bo nie mam terminu jeszcze) jestem ubezpieczony w interrisk na kwotę 40 000 i jeśli dostałbym 8% to mnie to urządza za rehabilitację dostanę 20zł za dzień oraz 150zł za 1 dzień pobytu w szpitalu (liczone od 3 dni w szpitalu) Moje zdanie jest takie że dobre ubezpieczenie to podstawa opłaciłem jednorazowo na cały rok i teraz mi sie to powinno zwrócić
mam tylko pytanie do specjalistów/lekarzy zerwane więzadło skręcenie stawu kolanowego i krwiak w kolanie według was jaki to jest uszczebek na zdrowiu ??
Z poważaniem Kacper Reszka