witam
jestem kierowcą autobusu MPK, jak doszło wypadku:
do odjazdu następnego kursu miałem około 20 minut, zatrzymałem się na przystanku i otworzyłem wszystkie drzwi autobusu.Siedziłem jeszcze chwilę za kierownicą i rozmawiałem przez telefon było gorąco więc wysiadłem z autobusu, wysiadając źle stanąłem i złamałem V kość śródstopia i zerwany staw skokowy. Pracownik bhp spisał okoliczności i przywiózł po kilku dniach protokół stwierdający, że nie jest zakwalifikowany jako wypadek przy pracy, czy mają rację?. proszę o radę.