Witam, niedługo rozpocznie się rozprawa przeciwko osobie, która złamała mi kość. Chciałem się spytać czy
1) Czy mogę dać sprawcy propozycje, że nie wniosę pozwu cywilnego o wypłatę zadośćuczynienia, jeśli ten dobrowolnie go zapłaci? Jak powinno to wyglądać, żeby nie brzmiało jak szantaż?Jak powinien wyglądać dokument do tego? Ile mogę zażądać, 500, 1000, 5000 czy wiecej?
2) Czy mogę liczyć o wypłate odszkodowania od ubezpieczyciela? Wniosek o to składać po zakończeniu rozpraw sądowych czy już?