Na skutek potknięcia na źle wybrukowanym chodniku w miejscu publicznym straciłem równowagę i przewróciłem się w wyniku czego nastąpił uraz twarzoczaszki oraz dwóch przednich zębów (złamanie zębów w połowie). Posiadam ubezpieczenie w PZU. Po zakończeniu leczenia stomatologicznego zwróciłem się do PZU z wnioskiem o wypłatę odszkodowania przedkładając dokumentację medyczną leczenia stomatologicznego. PZU zażądał dokumentacji stanu zębów sprzed wypadku. w następnych pismach PZU poszedł dalej i zaczął wmawiać leczenie zębów roszczeniowych przed wypadkiem oraz chorobę. Leczenie stomatologiczne w Polsce w ramach NFZ praktycznie nie istnieje. Leczyłem się stomatologicznie w gabinecie prywatnym tyle, że dawno temu . Roszczeniowe zęby nigdy nie były leczone bo nie istniała taka potrzeba. Następnie zmieniłem miejsce zamieszkania o kilkaset kilometrów. Przedłożyłem do PZU informację o leczeniu stomatologicznym w prywatnym gabinecie lekarskim przed wypadkiem. Niestety zwykle jest tak że gabinety nie posiadają dokumentacji medycznej pomimo obowiązku przetrzymywania jej przez lat 20. Zmieniłem miejsce zamieszkania o kilkaset kilometrów.
W zaistniałem sytuacji jaka jest możliwość obrony przed absurdalnymi wymogami PZU w końcu nie wynikają one z żadnych przepisów prawa. - brak jest bowiem nakazu wykonania zdjęcia panoramicznego lub dokumentowania wszystkiego zakładając że wypadek będzie miał miejsce.