Od końca listopada miałem silne ataki rwy kulszowej ,po badaniach rezonansem okazało sie że wpadł mi dysk na 13 minimetrów w odcinku lędzwiowym L5S1 .Niedało sie tego już wyleczyć rehabilitacją skończyło sie na operacji i usunięciu tego wypadniętego dysku .
Niepotrafie tego określić czy wypadł mi w domu czy w pracy ,na zwolnieniu jestem dotej pory ,rehabilituje się .Czy mogę sie starać o odszkodowanie z zusu? i do kogo mam sie zwrucić?
W pracy jak pytałem to mnie zbyli