Dzień dobry,
w mieszkaniu pojawiły się ślady wilgoci na ścianach. Została wezwana firma celem znalezienia przyczyny, pomimo prób ciśnieniowych
CO, ZW, CW, pomiarów kamerą termowizyjną
,,Stwierdzony zakres
i charakter
uszkodzeń nie
potwierdza powstania
wypadku ubezpieczeniowego czyli nagłego działania czynnika zewnętrznego
powodującego
powstanie uszkodzeń. Ponadto
nie stwierdzono zalania mieszkania w tym przelania się wody przez drzwi,
okna nie wystąpiła również żadna awaria instalacji wodnej czy kanalizacyjnej z której mogło dojść do wskazanych uszkodzeń."
Co z tym mogę zrobić? Na jakie argumenty/podstawę prawną mogę powołać się odwołując się od decyzji ubezpieczyciela?
Do zalania bezspornie doszło, wilgoć na ścianach pojawiła się nagle. (wilgoć jest na ścianie gdzie znajduje się
szacht wentylacyjny oraz sąsiaduje z kotłownią
budynku - może też tam być przyczyna, sprawa zgłoszona do administracji budynku, ale też na ten moment oni nie znają ewentualnej przyczyny zalania)