miałam wypadek komunikacyjny nie z mojej winy wjechał do mnie chłopak po przyjeździe policji przyznał sie do winy i przyjął mandat.
miałam zwolnienie lekarskie 3 tyg. w dalszym ciągu mam bóle głowy i nóg gdzie mam zacząć od zwrócenie sie o odszkodowanie czy z uwagi na to że stało się to w czasie pracy mogę wystapić do zusu i czy jeśli słuzbowy samochód którym jechałam miało oplacane nnw to ja mogę się zwrócić do ubezpieczyciela czy ma zrobić to firma która to nnw opłaca.
co jeszcze mi przysługuje w związku z wypadkiem w pracy( jestem przedstwicielem i przez absencję utraciłam spora część zarobków)