Witam,
W 2019 roku (listopad) miałem poważny wypadek - wjechałem w tył naczepy, auto stało na zakazie.
Przyznałem się do winy (otrzymałem mandat) nie wiedząc, że auto, w które wjechałem stało na zakazie (teren zabudowany), dopiero po czasie i mojej interwencji na komisariacie policja wróciła do sprawy. Miałem tylko OC, auto - szkoda całkowita. Czy znajdę tutaj osobę (firmę), która pomoże w odzyskaniu odszkodowania (wartość pojazdu w dniu szkody ok 70.000) i czy jest jakakolwiek nadzieja na odzyskanie części środków z odszkodowania?
Pozdrawiam, tel. 604752323