Witam
Moja sytuacja wygląda następująco. 20 lipca 2007r w Coventry (Anglia). ja wraz z kolegą zostaliśmy aresztowani na podstawie zeznań jednej kobiety. Zarzuty był bardzo poważne. Od samego początku ja wraz z kumplem mówiliśmy że jesteśmy niewinni. Byliśmy przetrzymani w więzieniu przez prawie 9 miesięcy (czekaliśmy na Trial). Na sprawie odrzucili mi wszystkie zarzuty z braku dowodów. 2 kwietnia 2008r. stałem się wolnym człowiekiem.
Straciłem rok studiów, pracę o stratach moralnych nie wspominam.
Czy przysługuje mi za to jakieś odszkodowanie ?