witam
w pażdzierniku zeszłego roku miałem bardzo poważny wypadek samochodowy. Wina w całości leży po stronie innego kierowcy.
Staram się o odszkodowanie z jego OC.
Jednym z obrażeń były b. poważne obrażenia lewej nogi:
1. złamanie trójkostkowe stawu skokowego [kostka]
2. uszkodzenie więzozrostu strzałkowo-piszczelowego
3. zwichnięcie wstawie skokowym
na dzień dzisiejszy utrzymuje się:
4. znacznego stopnia zniekształcenie obrysów stawu skokowego lewego z ograniczeniem ruchomości niestabilnością tego stawu dużego stopnia
5. po operacjach pozostały mi liczne blizny z dwóch stron nogi
Moje podstawowe pytanie brzmi: czy ubezpieczenie [warta] może wszystkie te obrażenia wrzucić do jednego worka czy też każdy uraz powinien być oceniany i liczony osobno? - jest to spora różnica bo w jednym worku to ok 15%, zaś samo np zwichnięcie to mniej więcej od 6% do 15%