Witam,
miałem szkodę parkingową w samochodzie Chrysler Grand Voyager 2001r. Po powrocie z zakupów zauważyłem mocne wgniecenie z załamaniami na tylnym błotniku. Z racji że nie było już sprawcy zgłosiłem szkodę z mojego AC.
Szkodę wyceniono mi na 1100 zł bez wymiany błotnika tylko szpachlowanie!!! Zakład naprawczy stwierdził że przy takich szkodach powinna być uznana wymiana błotnika a nie szpachel, nawet agent który ubezpieczał mi samochód stwierdził że coś jest nie tak. za 1100 zł mało który zakład chce mi to zrobić nie wspominając a serwisie chryslera:)
Mam pytanie od czego zacząć raklamację, czy posiłkować się opinią innego rzeczoznawcy? Gdzie zgłosić zazalenie do firmy czy do sądu ? I jakie mam szanse na wygranie. Wiadomo że firmy ubezp. mają swoich adwokatów a ja jestem sam.
Pozdrawiam