byłem dzisiaj na spotkaniu z rzeczoznawca w sprawie wyceny uszkodzen po wypadku.
pewna pani udzezyła w tyl mojego auta i trafiła prosto w podłuznice skutkiem tego powstały mało widoczne uszkodzenia najbardziej widoczne jest uszkodzenie zdezaka ale pozatym powstały pekniecia lakieru na tylnym pasie niesymetria otworu tylnej klapy która zreszta kiepsko sie zamyka. Rzeczoznawca stwierdził że uszkodzenia pasa tylnego są kontrowersyjne i ze jedyne co moze mi uznac to przeciecie zderzaka, umówił sie jednak ze zrobi jeszcze ogłedziny na warsztacie po zdjęci zderzaka. Co zrobic gdy nie będzie chciał uznac wszystkich uszkodzeń ?