Witam wszystkich.17.09
złamałem kość piszczelowa , peknieta tylko kość
piszczelowa
bez przemieszczenia
odłamów ani innych dobrodziejstw z tym związanych. Lekarz stwierdził że dawno nie widziałem takie ładnego złamania jak moje . Noga w gips I tyle,operacji nie trzeba . Dwie kontrolę, pierwsza dwa tygodnie od złamania druga 6 tygodni. Lekarz twierdził ze noga się zrasta i za dwa tygodnie mam przyjść na zdjęcie gipsu. Tydzień po tym kulą mi odjechała na mokrej podlodze i upadłem. Mogą pękła w tym samym miejscu . Teraz doktor stwierdził że potrzebna będzie operacja i
zespolenie gwoździem śródszpikowym ryglowanym . Moje
pytanie do ludzi którzy mieli taki gwozdz jak wygląda sprawa z bólem po operacji? Bardzo boli gdy narkozą pusci ? Ile
czasu od operacji ?