Witam
Sprawa wygląda następująco:
14.07.2007 zawarłem ubezpieczenie AC+OC+NW.
14.03.2008 przypadał termin płatności ostatniej raty za AC. Niestety nie dostawałem druczków z datami płatności i numerami kont, na które mam wpłacać składki (więc zwyczajowo wpłacałem na numer konta, na które wysłałem wpłatę pierwotną w ramach zawarcia ubezpieczenia).
20.03.2008 skontaktowałem się ze swoim agentem mówiąc, iż (nadal) nie dostaje druczków, że wiem że przekroczyłem datę płatności i co w takiej sytuacji. Agent stwierdził, że w systemie nie widać, by ubezpieczenie zostało zerwane, że jeśli dokonam przelewu, to nic się nie stanie i że ubezpieczenie będzie kontynuowane. W związku z powyższym 20.03.2008 dokonałem płatności ostatniej raty wierząc zgodnie z zapewnieniami agenta, iż ochrona AC będzie nadal kontynuowana. Po opłaceniu ostatniej raty AC nie dostałem żadnej informacji z towarzystwa ubezpieczeń stwierdzającej, iż ochrona AC wygasła, a dodatkowo pieniądze wysłane na rachnek towarzystwa ubezpieczeniowego nie zostały zwrócone, więc musiały zostać zaksięgowane przez towarzystwo ubezpieczeń.
27.04.2008 miałem kolizję z mojej winy, następnego dnia zgłosiłem szkodę z AC na infolinii, kilka dni później już w warsztacie samochodowym rzeczoznawca z towarzystwa ubezpieczeniowego dokonał oględzin i na podstawie wyceny rzeczoznawcy auto zostało zakwalifikowane do naprawy w bezgotówkowej formie rozliczeniowej.
Kilka dni temu dostaję pismo z towarzystwa ubezpieczeniowego z odmową wypłaty odszkodowania z powodu opóźnienia w płątności ostatniej z rat za AC (sami w piśmie przyznają, że taką wpłatę otrzymali, a że nie zwrócili i nie powiadomili o zerwaniu ubezpieczenia AC to już nie ich zmartwienie...)
Co w takiej sytuacji i jak wyglądają moje szanse na pomyślne załatwienie sprawy?
Z góry dziękuję za odpowiedź