Witam ! Żona uległa wypadkowi przy przechodzeniu przez jezdnię - skutki, to : opatrunek gipsowy przez 3 tygodnie, 3 miesiące zwolnienia lekarskiego (w tym 2 o kuli), do tej pory utrudnione poruszanie się. Po stawieniu się na komisję orzeczono uszczerbek na zdrowiu 4%. Nie rekompensuje to nawet kosztownych zastrzyków w kolano (ok. 100 zł/szt x 4) i wizyt u specjalistów,aby stanąć jako-tako na nogi. W tej chwili zapowiada się, że jednak nieuchronny będzie zabieg chirurgiczny - okres oczekiwania 2,5 roku lub od ręki za 5000 zł. Ubezpieczona w PZU od 25 lat. To daje do myślenia ! Czy w ogóle praktykuje się zapoznawanie poszkodowanego z treścią orzeczenia - wszak odwołując się od decyzji trzeba poznać szczegóły. Jak najlepiej należałoby postąpić w tym przypadku ? Byłbym wdzięczny za radę.
mat4x