Wypadek i nieprzyznanie sie sprawcy

Założył bastekk88, 29 maja 2008 · 363 wyświetlenia

bastekk88
Witam jakies 3 miesiace temu miałem kolizje drogowa. Jadąc w Terenie zabudowanym 50km/h pewna Pani na wysokosi moich drzwi zaczeła manewr zawracania przerysowała mi swoim mercedesem cały bok od przednich drzwi do tylniego błotnika na skutek nieszczesnych wspomnien przez znajomych automatycznie zadzwoniłem na 997 i po przyjechaniu policajnt stwierdził wine Ewidentnie Pani jadącej Mercedesem ale niestety Pani nie przyznała sie do winy i nie przyjeła mandatu wiec sprawa poszła do sądu grodzkiego... byłem raz na przesłuchaniu i dalej cisza? 3miesiac mija samochód rozwalony co w tym wpyadku moge zrobić?? w sądzie powiedzieli że sami mnie powiadomia?? moze ktos miał podobne doświadczenie i wie jak to rozegrac z góry bede wdzieczny za wszelakie podopowiedzi:))
dandys
ponaglać, dzwonić pytać, jeżeli kobita się odwołała możesz tylko czekać...