Witam
Miałem wypadek a raczej kolizje samochodowa. Gdzie przed wychamowaniem przed jadącym przedemna traktorem wpadłem w poślizg i uderzyłem w samochód jadący z naprzeciwka. Mi nic sie nie stalo ale osoba z drugiego samochodu trafiła na 4 dni do szpitala. Po tym wszystkim miałem mieć sprawe w sądzie ale okazało sie ze ze względu na to ze jest to kolizja gdzie osoba poszkodowana miała uszczerbek na zdrowiu do 7 dni skończyło sie na mandacie. Teraz sprawa zaczyna sie komplikować ponieważ osoba ta twierdzi że będzie miała z tego powodu 2 operacje i zastanawia mnie kto za to będzie płacił czy ja jako sprawca wypadku czy NFZ czy moze ubezpieczyciel samochodu. W samochodzie którym kierowałem było AC. Ja niestety jestem studentem i nie pracuje z tego tytułu nie posiadam żadnych zarobków przez co cięzko będzie mi pokryć koszty leczenia tej osoby.
Co w takiej sytuacji robić ?