Mam taki problem...
miesiac temu mialam wypadek samochodowy tzn. bylam pasazerem, mezczyzna jadacy fordem fiesta wjechal nam w tyl auta, ja jako jedyna jestem poszkodowana, doznalam urazu glowy a mianowicie mialam stluczenie korowe mozgu z miejsca wypadku zabralo mnie pogotowie, policja byla rowniez wezwana. Sprawa ta jest w toku kierowcy ktory jechal fordem fiesta jest przedstawiony zarzut. Ja ze szpitala wypisalam sie na wlasne zadanie. Policja ma opinie bieglego ze jestem poszkodowana ze doznalam obrazen i powinnam lezec w szpitalu wicej niz 7 dni i z tego powodu bedzie sie toczylo postepowanie. Teraz jest problem bo nie wiem skad mam sie starac o odszkodowanie na policji mi mowili ze mam isc do PTU, ja jestem ubezpieczona w PZU, a czy ten mezszyzna tez mi bedzie placil odszkodowanie czy tylko z jego polisy w PTU, jesli nie bedzie mi placil odczkodowania to po co ta sprawa???
bardzo prosz o porede poniewaz nigdy nie mialam doczynienia z takimi sprawami to jak widac nie jestem w tym wszystkim zorientowana
z gory dziekuje
i pozdrawiam