mój przyjaciel miał kolizje drogową ( usnoł za kierownicą ) w wyniku czego samochod wjechał na posesje niszczac ogrodzenie. osoba poszkodowana zarzadała kwoty 1500 zł jako odszkodowania za zniszczenia . podpisalismy oswiadczenia w ktorym zobowiazałam sie do wypłaty tej kwoty .
poniewaz byłam zestresowana wypadkiem nie zadbałam o kopie oswiadczenia.
po powrocie do domu mieszczacego sie około 250 km od miejsca wypadku zorietowałam sie ze nie ma kopii .
zadzonilam do tej pani z prosba o jej wysłanie , zgodzila sie ale pozniej w rozmowie telefonicznej kiedy poczula sie zniecierpliwiona brakiem pieniedzy ( ktorych nie eyslalam czekajac na dokumenty ) powiedziala ze pojdzie do sadu i powie ze szkoda byla wieksza .
prosilam ja rownierz o dopisanie na kopii oswiadczenia ze po otrzymaniu pelnej kwoty nie bedzie miala w stosunku do mnie jak mojego przyjaciela wiecej roszczen finansowych . ( dodam ze samochod byl moja wlasnoscia )
. mam w zwiazku z ta sytuacja pytanie moze ktos bedzie potrafil mi odpowiedziec .
czy mam prawo prosic ta pania o kopie oswiadczenia ktora byla by dla mnie podstawa do wyplaty odszkodowania a ktorej ta pani mi nie chce wyslac .