Witam. Ponad rok temu miałem wypadek, pijany kierowca zepchnął mój samochód na wysoki krawężnik. Miałem dachowanie ale obyło się bez poważniejszych złamań. Mój problem zaczął się później. Następnego dnia odczuwałem wielki ból głowy, klatki piersiowej oraz pleców. Bóle nawracały co tydzień-dwa. Trwało to ponad rok. Leczyłem się u różnych specjalistów ale dawano mi środki na uśmierzenie bólu. Zgłosiłem się do ubezpieczalni z OC sprawcy o zadośćuczynienie za cierpnienia i po długich bojach dostałem 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie. Taka jest treść pisma, które dostałem.
Tym niemniej w trakcie badań u lekarza z ubezpieczalni ustalono uszczerbek na zdrowiu w wysokości 3%, o czym dowiedziałem się odbierając dokumenty już po wypłacie zadośćuczynienia.
Mam w związku z tym pytanie, czy za uszczerbek procentowy na zdrowiu mogę żądać odszkodowania? W jakiej wysokości? Nie mam żadnych rachunków, bo ich nie zbierałem, chodzi mi o to, czy mogę żądać jeszcze jakiejś kwoty za każdy punkt procentowy? A jeżeli tak to jakiej?