agunia401 Posted September 26, 2008 Share Posted September 26, 2008 Witam.Miałam stłuczkę,na miejsce wezwana była policja.Uznała ona jednoznacznie,że winny był kierowca który zajechał mi drogę.Był nietrzeźwy i nie przestrzegał znaków drogowych oraz nie sygnalizował manewrów. Policja napisała notatkę z której jasno wynika kto był sprawcą i dlaczego. Orzecznik Pzu był innego zdania.Rzeczoznawca uznał szkodę całkowitą ponieważ auto ma 12 lat i naprawa przewyższa jego wartość. Szkodę obliczona na 4 tyś,jednak pzu chce wypłacić tylko 70 % tej kwoty. Argumentują to,że może jednak dało by się nie dopuścić do tego zdarzenia. Sprawca przejechał podwójną linie ciągłą,nie włączył kierunkowskazu a po za tym był pijany. Nie rozumiem tej decyzji pzu,ponieważ nawet policja nie miała wątpliwości co do tego kto zawinił. Do kogo mam się odwołać i w jaki sposób i jak dochodzić swoich praw. Dla nich to tylko kolejna sprawa. Wiem,że pzu to ogromna instytucja i trudno z nimi wygrać. Liczę jednak na sprawiedliwość.Proszę o jakieś rady co robić. Jest to dla mnie ważne gdyż nie stać mnie na kupno innego auta. Czekam na jakieś porady. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Campter Odszkodowania Posted September 27, 2008 Share Posted September 27, 2008 Z Pani opisu należny wnioskować, że PZU zarzuciło Pani przyczynienie się do powstania szkody. Powstają tutaj więc 2 problemy: (1) prawidłowość wyliczenia szkody oraz (2) przyczynienie się do powstania szkody. Problem nr 1 wymaga oceny przez rzeczoznawcę samochodowego. Obawiam się, że przy takim wieku Pani pojazdu szkoda całkowita jest nieunikniona, chociaż zależy to od rozmiaru szkód oraz zastosowanych kryteriów w kalkulacji szkody. Problem nr 2 (jeśli rzeczywiście PZU zarzuciło przyczynienie) wymaga zaś szczegółowej analizy sytuacji wypadkowej - PZU powinno w piśmie do Pani wskazać dlaczego postawiło taki zarzut. Link to comment Share on other sites More sharing options...
agunia401 Posted September 27, 2008 Author Share Posted September 27, 2008 Dziękuje za rade.Z wyceną się zgadzam. Nie zgadzam się tylko z opinią że wina jest też po mojej stronie. Jeśli tak by było policja zaznaczyła by to przecież na notatce.To oni byli na miejscu zdarzenia a nie pracownik pzu! Pani która prowadzi sprawę nie przedstawiła mi żadnych dokumentów z uzasadnieniem decyzji.Gdzie więc i w jaki sposób mam się odwołać? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now