Jump to content
Forum Odszkodowania

sprawca ściął zakręt, obiłem i uderzyłem w drzewo,nie wezwano policji


Recommended Posts

Witam, miałem dzis wypadek, gosciu scial zakret, chcac uniknac zderzenia odbilem i uderzylem w drzewo. Sprawca prosil by nie wzywac policji bo pracuje jako kierowca i ma juz troche punktow, bal sie ze odbiora mu prawo jazdy. Czy dobrze zrobilem ze sie zgodzilem? Niby wszystko jest ok,przyznal sie do winy, spisalismy oswiadczenie,jego dane, nr polisy itd. Jednak jak wrocilem do domu zaczalem sie troche martwic czy jego ubezpieczyciel nie bedzie mial jakis wontow o brak policji... czy jest taka mozliwosc ze pomimo iz sprawca przyznal sie do winy jego ubezpieczyciel moze tej winy nie uznac?? uszkodzenia sa dosc spore (maska, zderzak, blotnik, pas przedni i kij wie co jeszcze...) prosze o szybka pomoc bo nie wiem jak sie mam zachowac gdy pojade zglosic szkode, co ewentualnie mowic. A i jeszcze jedno co w przpadku gdy auto nie nadaje sie zbytnio do jazdy, oni przyjezdzaja do mnie i robia ogledziny? z gory dzieki za wszystkie rady
Link to comment
Share on other sites

szkody bezkontaktowe to w 90% lipa, a opisywane okoliczności i do tego brak policji tylko zwiększają to prawdopodobieństwo, więc licz się z długotrwałą przeprawą.
Link to comment
Share on other sites

czyli ze moga sie wyprzec i bede sie musial z nimi sadzic? dzwonilem dzis do sprawcy,mowil ze on w razie czego klopotow sprawial nie bedzie, ale ja sie boje ze moga mi nie przyznac odszkodowania... a co jesliby zmienic oswiadczenie ze on we mnie uderzyl np na parkingu cofajac, auto dosc spore bo vw t4, czy wtedy jego auto rowniez zostaje poddane ogledzinom??
Link to comment
Share on other sites

Tak jak piszę pablo będzie ciężko w takich sprawach zawsze jednak warto tą policje wezwac nie jedno już się o tych oświadczeniach i wypieraniu sprawców słyszało. Masz jakiś świadków ? co do zmian oświadczenia nie kombinuj później będziesz miał wyłudzenie i się dopiero narobi ....
Link to comment
Share on other sites

jest dwoch swiadkow, jeden pieszy i jeden moj pasazer, co do tego oswiadczenia to chodzi o to ze ja nie bylem jeszcze u jego ubezpieczyciela i moznaby zmienic oswiadczenie, on mowil ze tez sie zgadza na cos takiego tylko zeby nie przyjechali do niego np auta ogladac bo jemu nic sie nie stalo i wtedy mogla by wyjsc lipa wlasnie...
Link to comment
Share on other sites

kręcisz. Najpierw piszesz, że auto zatrzymało się na drzeiwe, a teraz chcesz zmienić że niby na parkingu Cię zahaczył? Różne widziałem drzewa, ale chyba mi wyobraźni brakuje. I jeszcze sprawca niby taki chętny, żeby też kombinować? Czemu mu tak zależy? A ten strach przed oględzinami drugiego pojazdu..., coś za dużo tych pytajników, może lepiej "przypomnij sobie" jak było naprawdę... (procenty idą w górę)
Link to comment
Share on other sites

nie że krece, chodzi o to ze dalem sie mu namowic zeby nie wzywac policji, dal mi 2stowy zeby to zalatwic bez nich, a tesciu pozniej powiedzial mi ze moga nie uznac jego winy jesli nie bylo policji na miejscu zdarzenia i ja juz teraz nie wiem co robic, nie chce mi sie chodzic po sadach
Link to comment
Share on other sites

Niestety cała sprawa nie wygląda dobrze...! Drzewo musiało mieć chyba ze 3 promile , żeby wyskoczyło na środek jezdni... NO ale są świadkowie - ubezpieczyciel na pewno będzie chciał od nich uzyskać oświadczenia. Jedyne co można odpowiedzieć to NIE KOMBINUJ!
Link to comment
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...