filex Opublikowano 25 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2008 witam.jakis czas temu mialem kolizje z pijanym kierowca ktory na luku drogi zjechal na moj pas ruchu i scial mi lusterko.lusterko narobilo troche balaganu.zrobilo odcisk na dzwiach i na szybie.zglosilem szkode z polisy sprawcy w PZM.TU w formie elektronicznej poniewaz szukajac adresu kontaktowego z ta firma w sieci natrafilem na mozliwosc takiego zgloszenia szkody.tutaj zaczely sie pierwsze schody:z wielkim trudem umowilem sie w szczecinie(gdzie mieszkam)z rzeczoznawca Kompensy poniewaz tej firmie zlecaja ogledziny pojazdow.facet zrobil kilka zdjec,cos tam popisal w notatniku i na tym sie to skonczylo.nie dostalem zadnej dokumentacji,wnioskow itp.po 3 tygodniach od zgloszenia szkody przejrzalem poczte(przy zglaszaniu szkody podalem w opcjach adres mail) i okazalo sie ze osoba zajmujaca sie ta szkoda wyslala mi wszystko na maila z dopiskiem zebym to sobie wydrukowal,wypelnil,zeskanowal i odeslal zpowrotem.jestem kierowca zawodowym i chyba nie musze tutaj tlumaczyc ze kontakt za pomoca maila jest dla mnie nie do przyjecia poniewaz mnie nie ma praktycznie w domu a w trasie tez nie mam mozliwosci skorzystania z netu.moj komputer to tez stary grat i z powodow technicznych nie moglem nawet zajrzec do tego co mi przyslano w pdf`fie nie wspominajac o drukowaniu.po moim telefonie do firmy przyslano mi dopiero dokumentacje do domu poczta z tlumaczeniem ze"widocznie poczta nie dostarczyla tego bo oni to wyslali jednoczesnie z mailem"odszkodowanie dostalem po ok 1.5 miesiaca od zgloszenia szkody,pojechalem na warsztat,wylozylem dodatkowe pieniadze ze swojej kieszeni i kazalem polakierowac obydwa boki samochodu.TU zaliczylo mi do lakierowania tylko lewe przednie drzwi.w trakcie naprawy lakiernik zwrocil mi uwage ze rzeczoznawca przy ogledzinach wpisal lakier jako akryl jednowarstwowy a moj samochod jest fabrycznie lakierowany perla.w tym momencie cena lakieru jest wyzsza,dochodzi druga warstwa klaru i cieniowanie elementow obok wlasciwie lakierowanego.zglosilem ten fakt ubezpieczycielowi z rzadaniem powtornych ogledzin pojazdu i ponownej kalkulacji kosztow.ubezpieczyciel odmowil i jako ze auto zostalo juz naprawione zarzadal:receptury lakieru z mieszalni lakierow,faktury vat za naprawe,i kosztorysu naprawy.zalatwilem ta recepture,fakture vat wystawiono mi z wielkim bolem poniewaz warsztat ma ceny umowne i dlatego moglem pozwolic sobie na zwiekszenie zakresu naprawy auta dokladajc swoje pieniadze,poleglem na kosztorysie,warsztat nie jest wstanie mi tego wystawic poniewaz coz...samo zycie,lakiernik jest tam jednoczesnie szefem i ksiegowym i facet mimo szczerych checi mi tego nie wystawi.PZM TU tez nie przedstawilo mi kosztorysu tylko dostalem swistek z informacja o wyskosci odszkodowania a teraz upieraja sie ze jezeli nie przedstawie kosztorysu to dostane tylko kilkadziesiat zloty roznicy za lakier przy czym nawet nie wspomnieli o lakierowniu drugiej warstwy oraz elementow obok uszkodzonego co jest niezbedne przy lakierze perlowym i w dodatku zadaja oryginalu faktury.jestem laikiem w tych zagadnieniach ale logicznie rozumujac:ubezpieczyciel na skutek bledu w ocenie szkod nie wywiazal sie do konca z moich roszczen wobec niego i teraz odmawia, utrudnia wyplate naleznej roznicy.co robic w takiej sutuacji?do kogo sie zwrocic?jak z nimi rozmawiac? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szkodnik Opublikowano 26 Listopada 2008 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 Z tego co piszesz to należy Ci się dopłata za lakier wielowarstwowy, jakim jest tzw. "perła". Zażądaj okazania kosztorysu, w którym uwzględniona powinna być technologia lakierowania lakierem perłowym. Jeżeli odmówią złóż oficjalne pismo o wydanie kopii akt w części dotyczącej ustalenia kosztów naprawy, zakład ubezpieczeń nie ma prawa odmówić wydania takich dokumentów! Zgłoś pisemnie konieczność przeprowadzenia oględzin ponaprawczych, w których TU będzie mógł przkonać się, że wykonano tzw. cieniowanie elementu sąsiadującego (można to stwierdzić badając m.in. grubość warstwy lakierniczej). Jeżeli zakład naprawczy nie może wystawić kosztorysu naprawy poproś aby zakład ubezpieczeń zweryfikował wystawioną fakturę na podstawie wystawionego przez siebie kosztorysu, uwzględniając kategorię warsztatu naprawczego i stosowaną przez niego stawkę za rbg - i ew. poproś o wydanie tego kosztorysu weryfikującego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
filex Opublikowano 4 Grudnia 2008 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2008 dziekuje za podpowiedz,postaram sie cos jeszcze powalczyc bo na zdrowy rozsadek:na skutek bledu rzeczoznawcy wyplacono mi zanizone odszkodowanie i to ubezpieczyciel powinien wyprostowac ta sprawe a nie ja.tym bardziej ze to ubezpieczenie jest obawiazkowe,wynika to z ustawy i po to placi sie tak duze sumy wlasnie za to zeby tego typu firmy wypalcaly nalezne odszkodowania z tytulu poniesionych strat.przy okazji:rozmawialem z osoba ktora obraca sie w ubezpieczeniach komunikacyjnych i wynika z tego ze rzeczoznawca wcale sie nie pomylil tylko z rozmyslem zaliczyl lakier jako najtanszy.firma ponoc stosuje taka polityke,dopiero po pierwszym odwolaniu weryfikuje wysokosc odszkodowania.moj pech polega na tym ze pospieszylem sie z naprawa i dolozylem wlasnych srodkow do zwiekszenia zakresu remontu pojazdu...ehh dzieki raz jeszcze i pozdrowienia dla ludzi ktorzy maja polisy AC w POLSKIM ZWIAZKU MOTOROWYM.napewno wyplaca wam "rozsadne kwoty"heh Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się