Jump to content
Forum Odszkodowania

Złamana kośc strzałkowa


radziu26
 Share

Recommended Posts

  • Replies 881
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • alawpr

    107

  • LillaKorn

    81

  • araya

    65

  • Tomek1661348207

    46

 

wyspiarz wrote:

Kostka u mnie już robi sie powoli widoczna..myślę że to dobry znak..

Tak u mnie też po woli z obu stron widac kształt ale boli dalej jak chodze...moze wypróbuje ten rzywokost.pozdrowionka

Link to comment
Share on other sites

hejka żywokost lekarski wyczytałem że to cholerstwo jest dobre na wszystko;) kupiłem se dzisiaj miske,szare mydło i żywokost w żelu bo innego nie było dałem 5 dych ciekawe czy warto.pozdro
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

hejka żywokost lekarski wyczytałem że to cholerstwo jest dobre na wszystko;) kupiłem se dzisiaj miske,szare mydło i żywokost w żelu bo innego nie było dałem 5 dych ciekawe czy warto.pozdro

to koniecznie napisz czy sa efekty ja tu nie kupie bo nie ma w punkcie aptecznym wiec dopiero jak wróce do Łodzi!

Link to comment
Share on other sites

żel żywokostowy śmierdzi troche jak maść dla sportowców a zospuszczone szare mydło jest okrutnie obrzydliwe i przypomina gluta z nosa. nie wiem czy mi to pomoże ale na pewno nie zaszkodzi
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

żel żywokostowy śmierdzi troche jak maść dla sportowców a zospuszczone szare mydło jest okrutnie obrzydliwe i przypomina gluta z nosa. nie wiem czy mi to pomoże ale na pewno nie zaszkodzi

o rany taka rekomendacja....:) no niech pomaga :)ja sobie kupie w Łodzi...

Link to comment
Share on other sites

Ja moczę z wodą z szarym mydle, trzeba więcej tej wody dać to nie będzie gluta przypominać, szare mydło dobre na rany jest.
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak dziala żel zywokostowy ale stosowalem zywokost z ogródka najlepsze sa zaparzone liscie i razem z Korzeniem> Mi to pomoglo naprawde. pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Coc kolano w tej zdrowej nodze przy wstawaniu i siadaniu zaczyna boleć, pewnie przeciążone jest no na złamanej nodze nie staje,

6 lipca wizytra u lekarza, zrobią RTG, nie mogę sie doczekać kiedy zdejmą szynę i będę mógł nogę stopniowo obciążąć.

Nad morzem słonecznie i bez ulew

Link to comment
Share on other sites

wyspiarz wrote:
Coc kolano w tej zdrowej nodze przy wstawaniu i siadaniu zaczyna boleć, pewnie przeciążone jest no na złamanej nodze nie staje,
6 lipca wizytra u lekarza, zrobią RTG, nie mogę sie doczekać kiedy zdejmą szynę i będę mógł nogę stopniowo obciążąć.
Nad morzem słonecznie i bez ulew
Przepraszam bardzo Trójmiasto wczoraj popłynęło! Dzisiaj upalne słoneczko i wielkie żaglowce w porcie. Moja zdrowa noga też mnie boli od dźwigania całego ciężaru. W dodatku mam lekko uszkodzone kolano bo się za młodu rozbiłam na lodowisku. Był to uraz mniejszego kalibru (solidne stłuczenie plus woda teraz mi strzyka i jest słabsze). Teraz na lodowisku zlamałam drugą nogę (piszczel i strzałeczkę). Hmmmm do trzech razy sztuka! Jak Ci zdejmą Twoją szynę to poczujesz wiatr w plecy! Pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

jeżeli mówimy o popływach to zaliczyłem wczoraj taki na bet-at-home a przecież wcale nie padało.he he

Ja Twoja terapia szarym mydłem i mazidłem?pozdrawiam wciaz z Bałtyku

Link to comment
Share on other sites

terapia mydłem i maścią szału nie robi za to wczoraj zrobiłem małą imprezkę poszło pare browków i normalnie jak ręką odioł;)
Link to comment
Share on other sites

Byłem dzis u ortopedy, zrobił RTG, powiedział że dobrze się zrosło, nawet kazał stanąć na nodze i spytał sie czy boli, nie bolało. Wyznaczył wizytę za 4 tygodnie, wtedy ustali termin wyjęcia śrub, a sruby mi muszą wyjąc ponieważ blokuja mi staw. gips oczywiście mam zdjęty i kazał powoli stawać na nogę.

Będę musiał sandały kupić ponieważ noga stopa jest spuchnieta i but nie wejdzie, próbowałem w klapkach chodzić lecz nie dam rady, po mieszkaniu na bosaka chodzę.

Link to comment
Share on other sites

ja mam jutro kontrole dobrze by było jak bym po tej wizycie wyszedł z ośrodka zdrowia lrzejszy o pare śrubek.
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

ja mam jutro kontrole dobrze by było jak bym po tej wizycie wyszedł z ośrodka zdrowia lrzejszy o pare śrubek.

Beny26 jak wypadła Twoja kontrola?

Link to comment
Share on other sites

cześć wizyta wypadła spoko coprawda w poczekalni siedziełem wyjątkowo długo ale warto było bo dostałem skierowanie na zabieg;;;;;;;;;))))) mam się zgłosić jutro o 7 rano do szpitala więc jutro jednej francy sie pozbęde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostanie mi tylko 6 po drugiej str;) a ty na jakim jesteś etapie kuracji?
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

cześć wizyta wypadła spoko coprawda w poczekalni siedziełem wyjątkowo długo ale warto było bo dostałem skierowanie na zabieg;;;;;;;;;))))) mam się zgłosić jutro o 7 rano do szpitala więc jutro jednej francy sie pozbęde!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zostanie mi tylko 6 po drugiej str;) a ty na jakim jesteś etapie kuracji?

Hej! Nóżkę złamałam sobie 24.01.2009r. (spiralnie piszczel i strzałka). Lekarze podjęli krzywdzącą dla mnie decyzję o leczeniu zachowawczym pomimo tego, że od razu wyladowałam w szpitalu. W efekcie 4 miesiące nosiłam gips (25.05 mi zdjęli). Zrost jest określany w kategorii mocno opóźniony a kość jest lekko przekrzywiona do osi. Chodzę z dwoma kulami (w domu próbuję z jedną) i czekam na cud a lekarz przebąkuje o operacyjnym uzdrowieniu całej sytuacji.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam wizytę u lekarza na 24 sierpnia i wtedy powie kiedy śruby wyjmować, a dwie z nich blokują mi staw , lekarz powiedział że dopiero jak śruby mi wyjma to dopiero mnie na rehabilitacje wysle, gips mam zdjety, chodzę o kulach lekko stając na nogę.

Jak wyjma śruby to pakują ponownie w gips?

nogę złamałem 9 maja.

Link to comment
Share on other sites

oj lilla to fatalnie ci sie to porobiło współczuje! mnie jutro będą cieli oby tylko czegoś nie zjebali i jeszcze w ten sam dzień wypuścili mnie do domu bo nie nawidze szpitali!
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

oj lilla to fatalnie ci sie to porobiło współczuje! mnie jutro będą cieli oby tylko czegoś nie zjebali i jeszcze w ten sam dzień wypuścili mnie do domu bo nie nawidze szpitali!

To trzymam kciuki jutro!

Link to comment
Share on other sites

no i po krzyku wykręcili mi śrubę blokującą staw cała akcja wczoraj trwała 20min a siedziałam w szpitalu od 7 do 16 (poraszka)potem mnie puścili do domu po wypis mam podjechać dzisiaj ma być koło pierwszej. ciekawe co dalej????????????
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

no i po krzyku wykręcili mi śrubę blokującą staw cała akcja wczoraj trwała 20min a siedziałam w szpitalu od 7 do 16 (poraszka)potem mnie puścili do domu po wypis mam podjechać dzisiaj ma być koło pierwszej. ciekawe co dalej????????????

to fajnie że wykręcili śrubę która ci blokowała staw, pewnie wyslą Cie na rehabilitacje, ja to jeszcze z śrubami pochodzę trochę

Link to comment
Share on other sites

dobrze by było ale delej nic nie wiem bo dzisiaj nie mieli czasu żeby mi wypis wypisać w końcu wekeend co się będzie przemęczał jeden z drugim lepiej mnie spławić i kazać przyjechać jeszcze raz w poniedziałek.za taką opieszałość powinno sie im jechać po wypłacie równo to może zaczeło by to działać jak powinno!!!!!!!!!!!!!!!
Link to comment
Share on other sites

 

beny26 wrote:

dobrze by było ale delej nic nie wiem bo dzisiaj nie mieli czasu żeby mi wypis wypisać w końcu wekeend co się będzie przemęczał jeden z drugim lepiej mnie spławić i kazać przyjechać jeszcze raz w poniedziałek.za taką opieszałość powinno sie im jechać po wypłacie równo to może zaczeło by to działać jak powinno!!!!!!!!!!!!!!!

Nie ma to jak przyjazna służba zdrowia!

Link to comment
Share on other sites

Witam

Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło ;)

Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).

Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.

Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?

Link to comment
Share on other sites

Sołtys wrote:
Witam
Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło ;)
Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).
Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.
Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?
Mogę tylko powiedziec na swoim przykładzie ze mam operacyjnie zespolona strzałke drutem i kostki,,,2 tygodnie to nie duzo..wiec jak sie decydowac to jak najszybciej skoro podejrzenie ze sie źle zrosnie..albo zasiegnac innej konsultacji.Miałam znieczulenie ogólne bo byłam roztrzesiona po wypadku ale daja takze w kręgosłup,śruby czy druty usuwaja w zaleznosci od gojenia po kilku miesiącach -mnie wyjma chyba po roku-kazdy przypadek jest indywidualny..Pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

Sołtys wrote:
Witam
Tak sobie czytam te prognozy pogody i szukam czegoś co by mi pomogło ;)
Otóż leżę już ponad 2 tygodnie z szyną na nodze - złamana strzałkowa i skręcony staw skokowy. Po pierwszym RTG było wszystko spoko, nic się nie przesunęło, tylko spuchnięte było dość znacznie. A wczoraj byłem na kontroli i ortopeda stwierdził że jednak coś jest nie tak i zaproponował mi operację ... czyli skręcenie tego na śruby. Lekko mnie to przestraszyło więc nie zdecydowałem odrazu a lekarz powiedział mi abym jeszcze przyszedł jak będzie poprzedni który mi zakładał gips i aby z nim podjąć decyjzję czy idę pod nóż. Niby mógłbym nadal leżeć z szyną ale on mi nie gwarantuje że to się zrośnie prawidłowo (mówił o jakiś widełkach co trzymają kość, że to się troszkę rozeszło jak zeszła opuchlizna).
Teraz się zastanawiam czy iść na tą operację (kilka złamań już miałem ale nigdy operacji) i ciekawe co mi powie inny lekarz. Najgorsze jest to że nogą już zacząłem troszkę ruszać (ale ani razu nie stawałem na niej) i teraz jak pomyślę że znów będę leżeć to mnie to przeraża.
Może mi powiecie jak wygląda taka operacja: jakie znieczulenie, ile to trwa i jak długo się czeka na wyciągnięcie śrub (w jaki to sposób robią - też pod znieczulieniem?)?
Moim zdaniem, jak cos się przesuneło, to ze śrubami jest mniejsze ryzyko że się coś przesunie nawet jak staniesz lekko. Znieczulenie w kręgosłup pewnie dostaniesz, spoko to nie boli, od pasa nic nie czujesz, tylko będziesz musiał leżec nieruchomo 10-12 godzin.
U mnie operacja trwała około 45 minut, a mam poważniejsze złamanie od Ciebie.
A śruby kiedy będą wyciągać to spytaj się lekarza , to zależy jakie złamanie, jak się zrasta itp. Niektórym wyciagaja śruby po 3-4 miesiacach a innym po roku nawet.
Link to comment
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
 Share


×
×
  • Create New...