Witam,
W 2007 roku spowodowałem wypadek samochodowy, wpadłem w poślizg i zderzyłem się z nadjeżdżającym z naprzeciwka innym samochodem ( nie posiadałem prawa jazdy). Nikt nie zginął, jedna osoba pozostał jedynie na obserwacji powyżej siedmu dni w szpitalu... Miełm sprawe sądową.. Nie zostałem skazany wyrokiem sądowy, Lecz jako uczeń dostałem dwa lata "próby" i grzywne wysokości 550zł i koszta rozprawy 650zł..
Niedawno otrzymałem list z HDI Towarzystwa Ubezpieczeń, w którym wzywają mnie do zwrotu 9500zł za wypłacone odszkodowania.. Jestem wciąż uczniem (klasa maturalna) nie stać mnie na spłate takiej sumy.. zresztą nawet dla moich rodziców jest ona nie osiągalana.. Mam miesiąc na spłate potem skierują wniosek do sądu.. Moge liczyć na odroczenie spłaty tej sumy na jakiś dłuzszy okres..? Jakie konsekwencje karne mogą być wyciągnięte wobec mojej osoby w związku z niemożliwością spłaty tej kwoty... Prosze o udzielenie jakiejś rady..