marcin81 Posted February 18, 2009 Share Posted February 18, 2009 Witam,Po pierwszej wycenie szkod w samochodzie, w czasie naprawy samochodu, warsztat zglosil kolejne usterki ktore wczesniej niebyly skalkulowane. Na moja prosbe WARTA ponownie przyslala rzeczoznawce (nota bene zajelo im to miesiac), ktory dopisal do wyceny kolejne uszkodzone czesci. Jednak ceny tych samych czesci w II-giej wycenie (powtorzone z pierwszej wyceny) sa o jakiej 10% nizsze od tych w wycennie I-szej.Czy jest to zgodne z obowiazujacym prawem? Przeciez czesci uzgodnione z WARTA zakupilem juz po pierwszej wycenie, wiec dlaczego przy drugiej dokonali obnizenia ich wartosci?Co znaczy wspolczynik odchylenia 66%, z tego co rozumiem jest to slynne "urealnienie" wartosci czesci? czy dla Audi A6 z 2000 roku jest to duzo/malo i czy mozna sie odwolac od tego wspolczynika? PozdrawiamMarcin Link to comment Share on other sites More sharing options...
gruz Posted February 21, 2009 Share Posted February 21, 2009 skoro naprawiasz w serwisie, to niech serwis przedstawi kosztorys do weryfikacji. Później rachunki i z głowy. Co do urealnień, to każde TU robi jakieś myki w wycenach. Najczęściej to: netto, owe urealnienie, cięcie lakierowania itp. Link to comment Share on other sites More sharing options...
bochenek Posted February 21, 2009 Share Posted February 21, 2009 To ze ubezpieczalnie robią różne myki jak piszesz, to jedna sprawa, druga to tez zalezy z jakiej polisy to jest likwidowane. Podejrzewam,z e jak wiekszosc tutaj dotyczy OC sprwawcy, wtedy rachunki z warsztatu i kosztorysy uubezpieczalni mozesz spalic, czy co tam masz ochote:)JEsli jednak bylaby to polisa AC, to wtedy różne myki mają prawo zrobić, bo sam sie na nie zgodziles podpisujac umowe:) Tak wiec jak to jest szkoda z OC sprawcy dajesz faktury i masz z glowy:) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now