pomuszcie odmowa odszkodowania
Założył darolila, 23 lutego 2009 · 336 wyświetleń
michal - niby czemu nie ma prawa? na podstawie czego wynika Twoje stwierdzenie?
Jeśli dochodzenie, pomiary deformacji pojazdów, i inne okoliczności doprowadziły do stwierdzenia, że pojazdy nie zderzyły się w podanych okolicznościach to TU odmówi odszkodowania.
dorolila - radzę się spodziewać się wezwania do prokuratury. Jeśli TU na mocne argumenty to na 100% sprawa tam trafi.
Guzy - czasmi jest tak ze uszkodzenia nie maja prawa powstac a powstaja wiec jakie to stwierdzenie.
Ja jak pisalem w moim poscie tez mam niby rzeczy niemozliwe do powstania jak powiedział rzeczoznawca a jednak powstały i tez niewiem jak wiec tego nierozumiem.
octopus - a może ich wczesniej nie widziałeś? tego pod uwagę nie bierzesz. Prosta sprawa - myjesz auto i ze zdziwieniem zauważasz to odpryski, to jakieś otarcia itp, czy to oznacza, że zrobiłeś je gąbką?
michał - zgadzam się w całej rozciągłości z gruzem, policja przyjeżdża PO zdarzeniu i spisuje jedynie to co ludzie mówią,
darolila - nie chcę roztrząsać samego zdarzenia, bo ani go nie widziałem, ani nie widziałem nawet jego skutków, natomiast przywożenie rozbitych aut lawetą tylko dla zgłoszenia szkody nie jest żadnym novum. Wczoraj czy przedwczoraj zamknięto grupę skłądającą się m.in. z policjantów, którzy potwierdzali kolizje nie wychodząc zza biurka, więc nie dziw się, że papierek z komisariatu nie jest żadnym argumentem
niezłe, robi wrażenie. Jako dowód pewnie nie, bo oprócz świateł nic nie widać, zresztą zaraz zaczęłyby się pytania, jak to się stało, że przygotowałas się do nagrania.
no cóż, pozostaje Ci droga sądowa. Możesz też wcześniej odwołać się, różnie to jest w różnych ubezpieczalniach, czasem na odwołania odpowiada ten sam sztab ludzi, ale czasem przekazują do specjalnych komórek wewnętrznych i może inne zdanie będa mieli.