twiggy Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Kochani,Zwracam się do Was z prośbą o poradę i pomoc w niecodziennej dla mnie sprawie. Jestem 24 letnią studentką, mam prawo jazdy od 3 lat i za sobą pierwszą tak nieprzyjemną sytuację na drodze. Wczoraj z ulicy podporządkowanej (doskonale oznakowanej znakiem STOP i "ustąp pierwszeństwa"...), bez pardonu wjechała we mnie starsza kobieta. Uszkodziła mi dość mocno lewe drzwi, bok i chyba listwę progową samochodu. Wezwałam policję, orzeczono winę starszej pani, ukarano ją mandatem, a następnie utworzono notatkę, na podstawie której dowiedziałam się, ze kobieta ubezpieczona jest w firmie BENEFIA. Poinformowałam już ubezpieczalnie o kolizji i lada dzień powinien do nie zadzwonić rzeczoznawca i umówić się na wizytę celem oględzin samochodu. I tu pojawiają się moje wątpliwości. Czy wiecie, na ile szacunkowo może wycenić on szkody w moim samochodzie? Moje auto to fiat seicento z listopada 2001, 50 tys przebiegu, 900cm^3, bardzo zadbany (garażowany). Drzwi, pomimo, że uszkodzone, zamykają się przy porządnym trzaśnięciu, ale ich profil jest przesunięty. Jak pisałam wyżej, kobieta była uprzejma wgnieść mi także lewy bok, oraz uszkodzić listwę progową. Te uszkodzenia są uwzględnione w notatce policji. Czy wycena rzeczoznawcy jest wiążąca (tzn. czy dostanę od ubezpieczyciela tyle pieniędzy ile oszacuje rzeczoznawca?) Czy w przypadku małego odszkodowania, mogę wymóc na Benefi naprawienie auta (tzn. aby zamiast odszkodowania podjęli się naprawy samochodu)? Czy mieliście styczność z tym ubezpieczycielem? Jak wygląda procedura naprawy samochodu po wizycie rzeczoznawcy? Byłabym wdzięczna za każdą wskazówkę. Nie mam do kogo zwrócić się o pomoc i jestem dość mocno zestresowana całą sytuacją ( Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bochenek Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2009 auto raczej nie jest za stare, wiec jakas wartosc przedstawia:)proponuje udac sie po wizycie rzeczoznawcy wraz z protokolem uszkodzen do najblizszego ASO fiata celem sporzadznia kosztorysu naprawy. Skoro to seicento, to niestety nie ma zbyt wysokiej naprawy, ale moze sie zmiescisz w wartosci rynkowej auta. W kazdym razie jesli wedlug kosztorysu aso sie nie zmiescisz i orzekna szkoda calkowita, to szukaj innego serwisu, niekoniecznie aso, ktory naprawi auto do wartosci pojazdu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gruz Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2009 Dokładnie tak jak pisze bochenek. Przy oględzinach poproś o protokół z oględzin. Z tym protokołem udajesz się do dowolnego serwisu celem umówienia się naprawę iprzygotowania kosztorysu (przed jego zatwierdzeniem nie rozpoczynaj naprawy). Jeśli koszt naprawy nie przekroczy 5000-7000zł (tyle warte jest to seicento), to TU nie może odmówić naprawy pojazdu.Co do wypłaty, to TU wypłaci po uzyskaniu notatki z policji! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się