Dachowanie - jak nie dac sie oszukac ?

Założył mag_grand, 26 kwietnia 2009 · 368 wyświetleń

mag_grand

Witam, wszystkich na tym forum.

Moze pierwsze opisze mój przypadek. W piątek miałek wypadek a dokładnie uczestniczyłem w tym tylko ja nie było w tym żadnych osób trzecich(poza znakiem drogowym), po prostu mój samochód na szutrowej nawierzchni stracił przyczepność i dachowałem. Z miejsca zdarzenia zadzwoniłem na policje pomyślałem ze powinienem bo mam AC alkomat wykazał 0.00. Pojazd miał OC, AC i NNW no wszystko co potrzeba (dowód rejestracyjny został zatrzymany przez policje) tylko ze ten pojazd jest wszystko na mojego tate. Po 3h dziwnie zaczęła mnie bolec szyja i głowa pojechałem do szpitala i jest podejrzenie złamania kręgu szyjnego mam teraz kołnierz ortopedyczny i za 5 dni na kontrole się zgłosić. z miejsca wypadku zadzwoniłem do ubezpieczyciela Benefia pan powiedział ze do 2 dni powinien być rzeczoznawca. Moje pytania jak ta sprawę najlepiej można by było rozwiązać ? Mam rozumieć ze tata utraci zniżki.Czy mogę się starać o jakieś odszkodowanie chodź to było z mojej winny? Jak postępować z Ubezpieczycielem? Po prostu nie wiem co i jak najlepiej zrobić żeby później nie mówić ze mądry polak po szkodzie I dlatego chciałbym uzyskać od was jakieś informacje.

Z góry dziękuje za odpowiedz.

blondi2021
Jedyne odszkodowanie o jakie możesz się ubiegać to z ubezpieczenia NNW, gdybyś był pasażerem lub zdarzenie byłoby z winy kogoś innego wtedy mógłbyś dostać odszkodowanie z OC sprawcy wypadku.
gruz

po oględzinach pojazdu właściciel decyduje, czy chce tzw. wycenę czy naprawia w ASO. Napisz coś bliżej,co to za auto, jaki rocznik, jaka suma ubezpieczenia z AC - być może to szkoda całkowita (wtedy TU nie zapłacić za naprawę!).

A o odszkodowania zdrowotne to tylko z NW.

mag_grand
Witam, wiec tak jest to Fiat Punto 2 FL rocznik tego auta to 2004 stan licznika na dzień dzisiejszy to 50658. W ubezpieczeniu Auto casco jest napisane Suma ubezp. 18000 PLN. Czyli to jest suma jaka powinni mi wypłacić jeśli będzie nie do naprawy ? a można dostać pieniążki za te auto i nie naprawiać czy oni go wtedy zabierają ? Czy tak czy tak ja go dostaje? Dziś ma przyjść rzeczoznawca to sie morze czegoś dowiem.
Sebastian
Szkoda całkowita polega na tym, że T.U. wypłaca poszkodowanemu rynkową wartość pojazdu na dzień szkody minus to co z niego zostało (ze względu na to, że to też stanowi jakąś wartość i można ją sprzedać) no i oczywiście poszkodowany posiada "wrak". Szkoda całkowita najczęściej występuje wtedy gdy wartość naprawy przewyźszy 75% wartości pojazdu.
mag_grand
Aha takie coś. Był rzeczoznawca dał formularze do wypełnienia i aby przesłać Ubezpieczycielowi i powiedział ze naprawia przekroczy wartość auta. Czyli teraz muszę jedynie czekać na odpowiedz od ubezpieczyciela ile mi się należny czyli tak czy tak pozostanę z tym wrakiem ?
gruz
Samochód jest Twój i twój pozostanie. Szkoda całkowita występuje gdy koszt naprawy (wg cen ASO) przekroczy 70% wartości rynkowej w dniu szkody. Wypłata wtedy jest równa wartości rynkowej minus wartości wraku (wrak np. sprzedajesz i masz 100% wartosci pojazdu w dniu szkody).
mag_grand
Dziś dzwonił pan z firmy i powiedział ze wypłaci 8,000 PLN i ze muszę przesłać polisę AC. Czy da się ta cenę za ten samochód zwiększyć bo moze mam złudzenie ze chyba trochę za mało, no ale ja nie jestem specjalista. Czy można od tej decyzji się jakoś odwołać ?? A czy mogę jeszcze teraz zrezygnować z tej wypłaty i dać auto do serwisu aby go naprawili ?
gruz

wszystkie Twoje pytania skieruj do pracowników TU.

Skoro szkoda całkowita, to do naprawy raczej nie dopuszczą - na tym to polega. Co do wyliczeń, poproś o wycenę i sprawdź - jeśli są błędy odwołaj się.