meckert Posted May 13, 2009 Share Posted May 13, 2009 Witam! Proszę o poradę , ponieważ pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją. Dwa dni temu na parkingu pod moim blokiem został uszkodzony mój samochód. Przypadkiem widziałem całe zdarzenie, facet wycofywał i przejechał mi po całym boku. Oczywiście od razu zaczął przepraszać, spoko spiszemy oświadczenie będzie ok. Zgodziłem się na nie wzywanie policji , bo szkoda nieduża, a facet tylko przeparkowywał pojazd. Zaczęliśmy spisywać oświadczenie i okazało się że sprawca nie ma oc przy sobie (w końcu tylko przeparkowywał), zadzwonił po żone, żona przyjechała ale OC też "zapomniała", więc na oświadczniu zostawiliśmy puste miejsce i umówiliśmy się na następny dzień. No i na tym stanęło bo facet od dwóch dni nie odbiera ode mnie telefonów. Mam podpisane przez niego oświadczenie, jednak nie mam numeru OC a i podpis niezbyt czytelny. Wiem, że się sfrajerowałem idąc facetowi na rękę, ale co w tej sytuacji mogę zrobić ?? Dodam, że nie wiem do kogo należał pojazd, był sprowadzony z zagranicy i jeszcze nie zarejestrowany w PL. Mam dane sprawcy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sharlej Posted May 14, 2009 Share Posted May 14, 2009 musisz w jakiś sposób wpłynąć na sprawce, by poczuł konieczność podania numeru polisy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
meckert Posted May 15, 2009 Author Share Posted May 15, 2009 Niestety nie mogę się z tym człowiekiem skontaktować. Czy wyjściem jest w takim razie pójście do niego z policją ? Nie wiem co to da, a może mi w sumie przysporzyć kłopotów, bo sprawca to mówiąc w skrócie wielki koks z więziennymi grypserskimi tatuażami. Mieszka parę bloków obok więc boję się że pójście od niego z policją nie przyniesie efektu a za to znajde samochod np. z wybitymi szybami i przebitymi oponami. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now