hopsasa Posted June 14, 2011 Share Posted June 14, 2011 Witam, dwa tygodnie temu moja mama potknęła się na uszkodzonym chodniku i, jak się okazało, ma złamaną nogę, gips na prawie dwa miesiące (na razie, co będzie dalej, nie wiemy). Zastanawiam się, czy można zwrócić się o zadośćuczynienie do miasta, a konkretnie do komórki zarządzającej chodnikami miejskimi. Tym bardziej się zastanawiam, że w przypadku mojej mamy (ma grupę inwalidzką właśnie ze względu na narządy ruchu) rehabilitacja będzie nie tylko konieczna, ale i specyficzna.Nie bardzo wiem, gdzie szukać i bardzo prosiłabym o podpowiedzi. Z góry dziękuję i pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
barbara79 Posted June 14, 2011 Share Posted June 14, 2011 Może Pani mama ubiegać się o zadośćuczynienie, o zwrot kosztów leczenia oraz innych świadczeń wynikających z doznanych szkód.Pozdrawiam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mariusz Posted June 14, 2011 Share Posted June 14, 2011 barbara79 wrote: Może Pani mama ubiegać się o zadośćuczynienie, o zwrot kosztów leczenia oraz innych świadczeń wynikających z doznanych szkód.Pozdrawiam. Nie do końca. Będzie mogła się dubiegać, jeżeli udowdni odpowiedzialność zarządcy za szkodę. A to w brew pozorom nie jest już takie łatwe. Jeżeli są zdjęcia uszkodzonej nawierzchni to proszę je wrzucić na serwer. Wtedy będzie można wysunąć możliwą hipotezę.. Pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
hopsasa Posted June 14, 2011 Author Share Posted June 14, 2011 Bardzo dziękuję za odpowiedź! Cieszę się, bo to potwierdza moje przypuszczenia. Mogę jeszcze dodać, że przez złamaną nogę, straciła refundowane przez NFZ zabiegi na swoje schorzenie, na które odczekała dość długo w kolejce. Czy wie Pani może, czy o zadośćuczynienie ubiegać się należy w instytucji miejskiej? Słyszałam też, że są wyspecjalizowane firmy, które zajmują się wszelkimi formalnościami za jakiś procent uzyskanej sumy.Zupełnie jestem bezradna, bo pierwszy raz w życiu stoję wobec takiego wypadku; zazwyczaj "łamaliśmy się" w pracy lub szkole.. Dziękuję raz jeszcze Link to comment Share on other sites More sharing options...
hopsasa Posted June 14, 2011 Author Share Posted June 14, 2011 Centrum Polska wrote: Nie do końca. Będzie mogła się dubiegać, jeżeli udowdni odpowiedzialność zarządcy za szkodę. A to w brew pozorom nie jest już takie łatwe. Jeżeli są zdjęcia uszkodzonej nawierzchni to proszę je wrzucić na serwer. Wtedy będzie można wysunąć możliwą hipotezę.. Pozdrawiam Postaram się zrobić zdjęcia jeszcze dziś lub jutro. Bardzo dziękuję! Link to comment Share on other sites More sharing options...
barbara79 Posted June 14, 2011 Share Posted June 14, 2011 Zgadzam się z poprzednikiem ,że tego typu sprawy nie są łatwymi .Proszę skontaktować się z firmą zajmującą się odszkodowaniami oni udzielą Pani więcej informacji.Pozdrawiam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
prawnik4 Posted June 15, 2011 Share Posted June 15, 2011 Tak jak napisano powyżej, aby zastanawiać się nad roszczeniami i ich zakresem trzeba ustalić, czy w ogóle jest odpowiedzialność i czy można ją ustalić.W opisie brak szczegółów wypadku (gdzie, jak, o co itp.), czy byli świadkowie, czy wykonano zdjęcia miejsca zdarzenia, czy mamma została zabrana z miejsca wypadku przez pogotowie. Jeśli tego wszystkiego brak to będzie trudno. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now