dorotha_dom Posted July 30, 2009 Share Posted July 30, 2009 Witam,od prawie 2 tyg czekam na informacje od mojego likwodatora szkody po tymjak nie zgodzilam sie z zaproponowana przez niego ugoda.Przez caly czas ani widu ani slychu...NIC, ZADNEJ INFO, telefonu tez oczywiscie nikt nie odbiera! Tymczasem przelano mi na konto jakas kwote pieniedzy zupelnie od czapy! Nic nie podwpisalam, nie zgodzilam sie z ich propozycja! czy onimoga mi cos wcisnac tak po prostu? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maniana Posted July 30, 2009 Share Posted July 30, 2009 Nic nie szkodzi,że przelali ci już pieniądze. Nie czekaj aż się likwidator odezwie tylko napisz odwołanie, wyślij listem poleconym. W odwołaniu napisz,że się nie zgadzasz z wysokoscią odszkodowania,poproś o wyjaśnienia, dlaczego tak mało dostałaś, zapytaj za co to jest, podaj wysokość swoich roszczeń. Możesz też wynająć adwokata i on to wszystko za ciebie załatwi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dorotha_dom Posted July 30, 2009 Author Share Posted July 30, 2009 dziekuje za odp jeszcze jedno pyt.jesli zdecyduje sie na adwokata, to jaka jest rozsadna cena za jego uslugi?kompletnie nie ogarniam tego tematu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
nikopali Posted July 30, 2009 Share Posted July 30, 2009 dorotha-dom-maniana znowu robi maniane;)nie możesz się odwołać od czegoś co nie masz na papierku-kwota którą przelali na konto może być zadośćuczynienie a nie odszkodowanie!!!!-napisz pismo z prośbą o wyjaśnienie...a nie odwołanie!!!!adwokata wynajmuję się do sądu a na takim etapie walcz o swoje!!!!ODSZKODOWANIE-PO-WYPADKU fajna reklama 10%plus wat i pewnie coś jeszcze prawda????????? Link to comment Share on other sites More sharing options...
dorotha_dom Posted July 31, 2009 Author Share Posted July 31, 2009 z likwidatorem mozna miec kontakt emailowo i telefonicznie.i na poczatku sami dzwonia i pisza.jednak po pewnym czasie w dupie maja wszystko idowiadujesz sie przez przypadek albo juz jak przyjdzie listonoszze wyslali do ciebie list poczta polska,zadziwia mnie fakt ze to takie skomplikowane wyslacinfo - wyslalismy do pani oswiadczenie.zalosne.mozna gdzies zlozyc na nich skarge? Link to comment Share on other sites More sharing options...
nikopali Posted July 31, 2009 Share Posted July 31, 2009 dorotha dom-co to za ugoda-jeżeli nic nie podpisałaś to jeszcze nad nią się zastanów wiesz ,że ugoda zamyka wszystkie drzwi ??? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bazyli Posted July 31, 2009 Share Posted July 31, 2009 A ja mam pytanie od czapy ale istotne. Jest jakiś admin tego forum?Może tak by zajął się wywalaniem bezsensownych i wprowadzających w błąd odpowiedzi? Nie wiedziałem też że można się tutaj reklamować. Dla autora postu. To że przelali pieniądze na Twoje konto nie zamyka Ci drogi do roszczeń. Przelaną kwotę możesz odesłać lub zaliczyć na potrzeby Twoich żądań. W chwili obecnej zwróć się listem poleconym lub złóż w sekretariacie zapytanie dotyczące owej przelanej kwoty jednocześnie zaznaczając na piśmie iż nie wyraziłaś zgody na ugodę i czekasz na rozsądne wyliczenie Twojej szkody. O adwokatach i innych odzyskiwaczach pomyślisz później jak będziesz wiedziała na czym stoisz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dorotha_dom Posted July 31, 2009 Author Share Posted July 31, 2009 no nic nie podpisalam, likwidator raczyl mnie poinformowacze wyslal list Poczta Polska, czekam wiec na pismo. dostalam propozycje ugody ale sie z nia nie zgadzam, mialam bardzopowazne urazy neurologiczne, teraz jestem zdrowa ale nie moge uprawiaczadnych sportow, ciagle musze bardzo uwazac na glowe.... w razie jakiegos wypadku moge zostac warzywem....Propozycja ubezpieczyciela jest smieszna, nie moge jej zaakceptowac.Likwidator mowi ze wiecej mi nie dadza, jak chce wiecej to mam isc do sadu. Czy oni moga tak postawic sprawe na ostrzu noza? tyle albo wcale? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bazyli Posted July 31, 2009 Share Posted July 31, 2009 Tak, mogą. Nie ma żadnego przepisu który z góry nakłada obowiązek wypłaty za np uraz głowy 10 k a za uraz nogi 2k...Stąd też każdy przypadek rozpatruje się indywidualnie, a kwota zadośćuczynienia uzależniona jest od wielu składników. Ale znając życie i czerpiąc naukę z doświadczeń moich i moich klientów, to na 100% zaniżyli Ci należną kwotę o jakieś 30-50%.Ja zaryzykowałbym postępowanie sądowe. Tym bardziej że jak piszesz pewnych rzeczy będziesz w przyszłości pozbawiona zatem i za to należy się zadośćuczynienie... Link to comment Share on other sites More sharing options...
dorotha_dom Posted July 31, 2009 Author Share Posted July 31, 2009 wiec w takiej sytuacji jedynym wyjsciem jestpojscie do sadu? Link to comment Share on other sites More sharing options...
nikopali Posted July 31, 2009 Share Posted July 31, 2009 to zależy jakie były urazy jak nie wielkie to mi się wydaję,że ten sąd jest zbyteczny-udaj się do jakiegoś prawnika niech ci doradzi co zrobić-podobno można prosić o pomoc rzecznika poszkodowanych-ale musisz sie dowiedzieć sąd trochę kosztuję .... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now