Witam,
od prawie 2 tyg czekam na informacje od mojego likwodatora szkody po tym
jak nie zgodzilam sie z zaproponowana przez niego ugoda.
Przez caly czas ani widu ani slychu...NIC, ZADNEJ INFO, telefonu tez oczywiscie nikt nie odbiera!
Tymczasem przelano mi na konto jakas kwote pieniedzy zupelnie od czapy!
Nic nie podwpisalam, nie zgodzilam sie z ich propozycja! czy oni
moga mi cos wcisnac tak po prostu?