undefine Posted August 24, 2009 Share Posted August 24, 2009 Witam.Ford Focus, z rocznika 2006 (model na rok 2007 wg vinu) sprowadzony z niemiec, w stanie "idealnym". Zakupiony osobiście w niemczech, na fakturę z komisu, w polsce bez problemu odzyskana gwarancja na blacharke itepe. Przebieg (94kkm) wg serwisu forda autentyczny - kupowany w polsce na bank miałby z 30kkm Po pół roku od zakupu - samochód został ukradziony. Mam już umorzenie z policji, jutro auto wyrejestruję i chciałem zamknąć sprawę z ubezpieczalnią. Jednak pojawiły mi się pewne wątpliwości. Otóż - z strony ubezpieczalni nie dostałem "wyceny" wartości samochodu po kradzieży. Natomiast do wypłaty odszkodowania - oczekują odemnie podpisanej cesji gdzie jest m. in. sformułowanie:"Jednocześnie oświadczam że pojazd nie jest obciążony żadnym prawem na rzecz osób trzecich, ani nie istnieją żane przeszkody prawne uniemożliwiające przekazanie na rzecz Compensa TU S.A Vienna Insurance GRoup w/w pojazdu i w przyszłości nie będę dochodzić żadnych roszczeń z tytułu niniejszego przekazania własności." Obawiam się zaniżenia wartości pojazdu przez Compense - chodzi o dosyć niestandarowe wyposażenie autka nie pozwalające sklasyfikować go do konkretnej wersji (miał dodatki których nie było w Ambiente, a nie miał wszystkiego co miał Trend) - czy podpisanie cesji nie zamknie mi drogi do odwołania się i powołania innego rzeczoznawcy w przypadku gdyby różnica między propozycją Compensy była zbyt niska w stosunku do wartości pojazdu? To jedno pytanie. Drugie jest innej natury. Samochód kupowałem na prowadzoną przeze mnie działalność gospodarczą. Zakupiony został w cenie netto, vat odprowadziłem w polsce. Z racji tego że to samochód osobowy - mogłem odliczyć jedynie 60% z vatu. W warunkach OWU jest informacja że auta kupowane "na firmę" ubezpieczane są w wartości netto i tak samo wypłacane jest odszkodowanie.Wykupując ubezpieczenie - podałem jako wartość moje koszty brutto. Pal licho ten vat który już odliczyłem - ale co z brakującymi 40% nieodliczonego vatu(w sytuacji gdyby chcieli wypłacić "wartość netto"? Oraz - ogólniej - jak wygląda sprawa vatu przy odszkodowaniu dotyczącym samochodów osobowych kupowanych na rzecz DG? Pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
gruz Posted August 25, 2009 Share Posted August 25, 2009 zapisem cesji się nie przejmuj - własność przenosi i tak prokuratura na podstawie dokumentu z TU, że wypłacili odszkodowanie. A od każdej decyzji w TU możesz się odwołać - więc tu pełen spokój.Co do Vat, to jeśli ubezpieczyłeś brutto, a odliczyłeś VAT musisz o tym powiadomić TU. Oni wypłacą kwotę netto i powinni doliczyć 40% vat - proporcjonalnie do odzyskanego VAT. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Biuro Likwidacji Szkod Posted August 28, 2009 Share Posted August 28, 2009 Z VATem jest trochę inaczej. Podatnik odlicza 60% VATu przy zakupie, ale jest to tak wirtualnie dzielone na 5 lat. Jeżeli użytkowałeś pojazd przez 1 rok, to możesz odliczyć tylko VAT za jeden rok (12%), a resztę musisz oddać do urzędu skarbowego. Najlepiej dowiedz się w urzędzie skarbowym.A cesją praw się nie przejmuj. Link to comment Share on other sites More sharing options...
lorddip Posted September 24, 2009 Share Posted September 24, 2009 A ja z cesją mam tak, w generali:podpisałem umowę cesji i pieniędzy jeszcze nie mam - mają na to jeszcze 3 dniMoże ktoś odpowie:- czy umową cesji którą można zobaczyć tutaj http://img169.imageshack.us/img169/7222/newpicture.jpg ubezpieczeniodawca może żądać że nie będę dochodził żadnych roszczeń ?przecież cesja powinna dotyczyć przeniesienia własności pojazdua ja chciałbym rościć zaniżone odszkodowanie Link to comment Share on other sites More sharing options...
undefine Posted October 12, 2009 Author Share Posted October 12, 2009 Biuro Likwidacji Szkód wrote:Z VATem jest trochę inaczej. Podatnik odlicza 60% VATu przy zakupie, ale jest to tak wirtualnie dzielone na 5 lat. Jeżeli użytkowałeś pojazd przez 1 rok, to możesz odliczyć tylko VAT za jeden rok (12%), a resztę musisz oddać do urzędu skarbowego. Najlepiej dowiedz się w urzędzie skarbowym.A cesją praw się nie przejmuj.w przypadku vatu nie ma dzielenia zadnego z tego co się dowiedziałem. Po prostu odliczyłem 60% i tyle. Więc sprawa jest generalnie czysta jeżeli chodzi o kwestię skarbową.Natomiast - ciągle wisi sprawa z ubezpieczalnią. Odwołanie zostało do compensy dostarczone 21 września czyli 3 tygodnie temu. W odwołaniu napisałem że proszę o odpowiedź w ciągu 2 tygodni (analogicznie jak ja miałem 2 tygodnie czasu na złożenie odwołania). Tak więc.. po terminie już jest. Jest jakiś okres w jakim ubezpieczalnia musi odpowiedzieć na odwołanie? Poczekać jeszcze kilka dni, czy też od razu ruszyć do jakiegoś radcy/prawnika? Może ktoś polecić kogoś w Poznaniu? Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrus33 Posted October 13, 2009 Share Posted October 13, 2009 ubezpieczyciel na odwołanie ma do 30 dni Link to comment Share on other sites More sharing options...
undefine Posted October 13, 2009 Author Share Posted October 13, 2009 piotrus33 wrote: ubezpieczyciel na odwołanie ma do 30 dni dobra, to sobie jeszcze kilka dni poczekam. Z ciekawości - skąd wynika taki termin? Link to comment Share on other sites More sharing options...
bochenek Posted October 13, 2009 Share Posted October 13, 2009 Hmm, szczerze mowiac tezjestem ciekawy skad wynika taki termin. To ze kwote bezsporna przy likwidacji szkod maja obowiazek wyplacic w takim terminie, to jest zapis ustawowy i wsio wiadomo co i jak (to jak jest przestrzegany, to inna sprawa). A przy odwolaniu jest jakis przepis podajacy konkretna ilosc dni?? Mam jeszcze pytanie do gruza. Mozesz tez podac jakas podstawe prawna tego,ze to prokuratura przenosi prawa wlasnosci przy kradziezy pojazdu?Wydaje mi sie, ze wlasnie po to jest ta cesja - jest to przeniesienie prawa wlasnosci na gruncie cywilnym. I wedlug mnie prokuraturze nic do tego na kogo wlasciciel samochodu życzy sobie przelac prawa wlasnosci. Jak dla mnie, to jest po prostu umowa wlasciciela i ubezpieczyciela, ze po wyplacimy odszkodowanie jesli przelejesz nam prawa wlasnosci do tego pojazdu. W przypadku gdyby auto sie odnalazlo, to ubezpieczalnia jest jego prawnym wlascicielem. Z tym, ze dopiero wtedy jest potrzebne postanowienie prokuratury w przedmiocie dowodow rzeczowych. I wtedy faktycznie to prokuratura wydaje postanowioenie, ktore nakazuje wydanie pojazdu ubezpieczalni - ale to jest tylko formalnosc:)) W kazdym razie, przy umorzonej sprawie - wedlug mnie przynajmniej prokuratura nie ma nic do gadania przy przenoszeniu prawa wlasnosci.Przynajmniej tak mi sie wydaje:) Link to comment Share on other sites More sharing options...
undefine Posted November 7, 2009 Author Share Posted November 7, 2009 jakby to kogos interesowalo - final. po ok 1.5 miesiaca (zadzwonilem w miedzyczasie kilka razy pytajac sie czy juz mam oddawac sprawe do sadu) - odezwali sie informujac ze wyplacaja cala kwote odszkodowania. I rzeczywiscie kilka dni pozniej kwota byla na koncie. Co ciekawe - kilka dni pozniej przyszlo pisemko gdzie przez pierwsza strone rozpisali sie dlaczego kwota jest taka niska i dlaczego nie bedzie w wysokosci ubezpieczenia, a potem jedno zdanie ze wyplacaja calosc. Przecza sami sobie - ale coz - to juz generalnie nie moj problem. (szkoda ze tak nie podeszli na poczatku sprawy i calosc musiala sie oprzec o prawnika). Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now