35ols Posted August 10, 2009 Share Posted August 10, 2009 Witam,W mój samochód wjechał inny ( jego wina - przyjął mandat). Samochód sprawcy był ubezpieczony w Hestii,mój zaś w PZU. Stłuczka może i banalna - zderzak + belka,prostowanie,reflektor itp. Kosztowało mnie to jakąś - niemałą kasę i dwa dni bez samochodu.Myślałem,że przynajmniej odszkodowanie przyjdzie w miarę rozsądnym czasie. Po dwóch tygodniach ciszy wysyłam pierwszego maila.Rutynowa odpowiedż,że w toku. Po trzech tygodniach - to samo. Na kolejny - już w zdecydowanym tonie mail - brak odpowiedzi. Dzwonię. Konsultantka mówi,że mają ustawowy czas miesiąc. Gdy zwracam jej uwagę,że to już miesiąc i kilka dni - peszy się i obiecuje,że w ciągu 24 godzin ktoś do mnie oddzwoni. Nie oddzwonił. Po trzech dniach telefon. Pani Justyna S. informuje mnie,że mają na załatwienie miesiąc + 14 dni ( ?). To też jest ustawowo,ponoć.Jest do tego niezbyt sympatyczna. W końcu puszcza farbę,że osoba która to załatwia - jest na urlopie. Mam nadzieję,że nie na macierzyńskim. Wszystko to wygląda mi na typowe krętactwo. Niedawno wyczytałem,że Hestia przeskoczyła w rankingu inną znaną firm ubezpieczeniowa. To jak z teorii Kopernika ,że gorszy pieniądz wypiera lepszy. Ja Hestię odradzam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gruz Posted August 10, 2009 Share Posted August 10, 2009 radzę zapoznać się z zapisami ustawy. Tak naprawdę to TU ma 90 dni na ostateczną likwidację szkody (wypłatę lub odmowę jeśli sprawa nie jest w sądzie) a w 30 dni powinna wypłacić kwotę bezsporną. Z tym, że jeśli nie ma ustalonej odpowiedzialności (brak pisma od sprawcy, notatki policyjnej, wszystkich dokumentów) to wypłata bezspornej kwoty nastąpić nie może w 30 dni, to mają 14 dni od uzyskania brakujących dokumentów). Link to comment Share on other sites More sharing options...
35ols Posted August 10, 2009 Author Share Posted August 10, 2009 Otóż sprawa jest najprostsza z możliwych. Napisałem,że sprawca przyjął mandat - więc przyznał swoją winę. Tryb administracyjny obowiązuje również Policję,więc w ciągu 14 dni - najpóżniej powinni dostarczyć opis zdarzenia. Wszystko więc zasadza się do sprawności działania ubezpieczyciela,a w tym wypadku takowego brak ( prowadzący sprawę na urlopie - więc sprawa czeka na jej powrót? ) Ja nie mam ochoty studiować przepisów regulujących tryb załatwiania takich spraw. Banalnych - jak w tym wypadku. Ja od Ubezpieczyciela oczekuję sprawnego,kompetentnego i szybkiego załatwiemia sprawy. A tego mi w Hestii zabrakło. Link to comment Share on other sites More sharing options...
bochenek Posted August 10, 2009 Share Posted August 10, 2009 Hmmm - zapoznaj sie z art 6 Kodeksu Cywilnego:)))NA tej podstawie bazuje ubezpieczyciel. W najprosztszej mozliwej wykladni tego przepisu - musisz im sam przyniesc notatke policji aby udowodnic, ze nalezy sie odszkodowanie.Glupie, ale niestety prawdziwe... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now