Skocz do zawartości
Forum Odszkodowania

Wypadek w 2008 roku


Dawidek2485
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

W 09.2008 roku miałem wypadek samochodowy kobieta wjechała mi w tył mojego samochodu. Uderzyłem wtedy w zagłówek szyją ale nic mnie nie bolało dlatego też wezwaliśmy tylko Policje i Straż pożarną. Naprawa mojego samochodu wyniosła ponad 11 tysięcy złotych (co świadczy o tym, że nie było to małe uszkodzenie). Jednakże nie do tego zmierzam. Po około roku czasu zacząłem odczuwać silne bóle prawego stawu barkowego. Zgłosiłem się do lekarza opowiedziałem mu o wypadku sprzed ponad roku ten skierował mnie do Por. Neurologicznej. W międzyczasie straciłem prace ze względu na dużą ilość zwolnień lekarskich. Neurolog przepisał mi leki oraz rehabilitację co sprawiło, że ból i drętwienie na jakiś czas minęły. Po około 10 miesiącach ból ponownie wrócił zgłosiłem się ponownie do Neurologa, tym razem już nie tylko z bólem barku ale także z bólem pleców, drętwieniem obu rąk oraz innymi podobnymi objawami takimi jak szumy uszne oraz zawroty głowy. Tym razem Neurolog zlecił Tomografię Komputerową kręgosłup[a szyjnego. Okazało się, że mam masywną przepuchlinę oraz dyskopatie wielopoziomową. Od tamtej pory męczę się każdego dnia z najmniejszymi czynnościami domowymi. Złożyłem wniosek o odszkodowanie do Towarzystwa Ubezpieczeniowego ponieważ lekarze: ortopeda, neurolog, rehabilitant i kręgarz stwierdzili, że jest to typowy uraz samochodowy, który wychodzi po nawet kilku latach a mój stan może grozić nawet całkowitym paraliżem w przyszłości :(. W dniu dzisiejszym otrzymałem decyzję odmowy wypłaty odszkodowania od ubezpieczyciela, który nie dopatruje się przyczyn tego w wypadku, który miałem nadmienie, iż w późniejszym czasie nie miałem żadnego wypadku samochodowego. Ubezpieczyciel oczywiście zaznaczył, że mogę iść z tym do Sądu i moje pytanie jest takie , czy mam jakiekolwiek szansę na wygraną z owym ubezpieczycielem. Dodam tylko, że czeka mnie bardzo poważna operacja neurochirurgiczna. Bardzo proszę o odpowiedź i poradę. Pozdrawiam. Dawid

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

w takiej sytuacji wyjściem z sytuacji może okazać się opinia biegłego, która albo okaże się wystarczająca dla TU, albo będzie dowodem w sprawie sądowej. Koszt biegłego to kilkaset złotych, a jego opinia, mimo iż będzie działał on na Pana zlecenie nie koniecznie będzie dla Pana korzystna. Może Pan spróbować odwołać się bez opinii biegłego lecz z udokumentowaną opinią ortopedy czy neurologa, że doznane urazy mają bezpośredni związek z wypadkiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na marginesie dodam, że opinia biegłego prywatna jest mało wartościowa dla sądu i nie stanowi pełnowartościowego dowodu. Aby opinia biegłego mogła zostać uznana za pełnowartościowy dowód w sprawie sądowej wydanie takiej opinii musi zarządzić sąd prowadzący dane postępowanie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na jakim stanowisku pracował Pan w dacie zdarzenia? Pytam, bo przy takiej sprawie jak Pana Ubezpieczyciel może próbować wskazywać, że taki uraz mógł powstać np. przy pracy jeśli cechuje ją wysoka urazowość. Sprawa w mojej ocenie bardzo trudna dowodowo i wynika nawet w sądzie niepewny.

 

Poza tym na jednej z konferencji organizowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń poruszano kwestię urazów kręgosłupa w następstwie wypadku / kolizji i lekarze zgodnie twierdzili, że taki uraz ujawnia się w skrajnych przypadkach do kilku dni od zdarzenia, ale trzeba pamiętać, że od każdej reguły jest wyjątek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pracowałem wtedy jako przedstawiciel handlowy ale wypadek miał miejsce po pracy, także myślę że tu nie będę szukał dziury w całym na chwile obecną wychodzi na to, że nie mam szans na jakiekolwiek odszkodowanie. Pozostaje męczyć się do końca życia ale już na przyszłość będę wiedział, że niezależnie od tego czy mnie coś boli czy nie od razu zgłaszam się do lekarza.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Dawidek2485 wrote:

Pracowałem wtedy jako przedstawiciel handlowy ale wypadek miał miejsce po pracy, także myślę że tu nie będę szukał dziury w całym na chwile obecną wychodzi na to, że nie mam szans na jakiekolwiek odszkodowanie. Pozostaje męczyć się do końca życia ale już na przyszłość będę wiedział, że niezależnie od tego czy mnie coś boli czy nie od razu zgłaszam się do lekarza.

Warto złożyć odwołanie od decyzjo T.U., a dopiero później rozważać skierowanie sprawy do sądu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...