mlipton1 Posted October 7, 2009 Share Posted October 7, 2009 mialem taką sytuacje że wjeżdzając na drogę jednokierunkową dwupasmową skrecajac w lewo wjechalem na wolny pas drogi ,lewy a prawym jechal inny samochód z prawej strony, tendrugi samochód zacząl chamowac i wpadl w poslizg i uderzyl w moje drzwi od strony pasażera ,ja bylem caly czas na swoim pasie ,policja uznala moja wine .że niby nie ustapilem pierwszeństwa,ale przeciez ja nie zajechalem na ten drugi pas tylko na ten co byl wolny.czymoge sie odwolac od tego mandatu bo wsumie policja go wmusila wemnie Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pablo_1st Posted October 7, 2009 Share Posted October 7, 2009 a może było tak: jadący drogą główną widzi wjeżdżający pojazd z drogi podporządkowanej, który ewidentnie pcha mu się pod koła. Hamuje, jednoczesnie prubując ominąć go lewą stroną, ale ten widząc że nie zdąży się wcisnąć staje. Jadący drogą główną nie jest w stanie przewidzieć takiego zachowania i nie ma szans wrócić spowrotem na swój pierwotny tor jazdy - konsekwencą jest kolizja, siłą rzeczy na "wolnym pasie". Mogło tak być? więc i odpowiedź kto jest winien też jest oczywista Link to comment Share on other sites More sharing options...
ma-rkos Posted February 3, 2010 Share Posted February 3, 2010 odświeżę starego kotleta i napisze, że zgadzam się z Pablo, ponadto skręcają w lewo ustępujemy pierwszeństwa jadącym z przeciwka na wprost lub skręcającym w swoje prawo. Ten drugi ( o ile dobrze zrozumiałem) skręcał w swoje prawo - i mógł zając pas lewy lub prawy, który mu się bardziej podobał. Mandatu nikt nie `wmusza`, można go nie przyjąć, sprawa trafia do Sądu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Please sign in to comment
You will be able to leave a comment after signing in
Sign In Now