Jump to content
Forum Odszkodowania

Problem z kolanem... Zwichnięcie i zerwanie torebki.


BlackAndWhite
 Share

Recommended Posts

Witam :)

 

Więc przed wakacjami (mam 15 lat) miałem wypadek na skuterze. "Kolega" we mnie wjechał na rondzie chcąc uniknąć gleby całą siłą lewą nogą uderzyłem w asfalt... Gdy jakoś dotarliśmy (ja z kolegą jechaliśmy razem na jednym) na pobliski chodnik to straaasznieee bolało nie mogłem wytrzymać ani wsiąść spowrotem na skuter. "Kolega" uciekł... Kolano miałem jak dwa - jednym słowem mówiąc spuchnięte w szok.. Na zajutrz pojechałem do szpitala, rentgen, czekanie... Stwierdzili u mnie zwichnięcie kolana i zerwanie torebki stawowej. No cóż wsadzili mi gips na 2 tygodnie i po tym okresie jeszcze 2 tygodnie o kulach. Po tych 4 tygodniach byłem u lekarza... Powiedział, że wszystko ok! Nie zlecił mi żadnej rehabilitacji ani nic ;o aż się ździwiłem i wgl... Przez 1,5 miesiąca bolało, niekiedy mocno niekiedy prawie w ogole. Poszedłem do lekarza rodzinnego co z tym dalej... Z wszystkimi papierami zdjęciami i tą kartką co daje lekarz. Co się okazało?!?! Lekarz tamten z szpitala napisał na tej kartce, że kolano wymaga dalszego leczenia! Jednym słowem oburzenie. A wiadomo jak piszą lekarze - kurą pazurem... Więc jak się miałem doczytać?! Pomyślałem sobie co za palant (przepraszam za słowo), ale to jest straszne! Nic nie mówię o bólu, który trwa do dzisiaj i dopiero będę zaczynał rehabilitację, śmiechu warte... Jakie odszkodowanie waszym zdaniem mi się należy? Czy jest tutaj zaniedbanie przez lekarza?...

 

Dziękuję, pozdrawiam.

 

P.s ubezpieczenie mam szkolne- PZU

Link to comment
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...