NIEUDZIELENIE POMOCY
Założył mariusz210885, 25 listopada 2009 · 562 wyświetlenia
Witam serdecznie
Mam za sobą długą batalię o zaniedbanie lekarskie, myślę, że bez prawnika sobie nie poradzisz. Dzieciom NALEZY się zadośćuczynienie - to raczej powinno się udać. Natomiast jeśli chcesz sprawiedliwości jest tylko jedyne wyjście - złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze. Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci coś takiego napisać - jestem zahartowana w bojach. Pytanie, czy masz jakichś świadków?
Skontaktuj się ze mną w wiadomości prywatnej., Pozdrawiam i życzę Wam duzo zdrowia.
Witam. Mam podobny problem. Lekarka w Szpitalu nr.1 w Bytomiu stwierdziwszy iż żona moja jest w agonii, nie udzieliła jej żadnej pomocy i poszła sobie do domu, skazując ją na pewną śmierć.
Dopiero poprzez moje żądania i krzyki znalazła się inna lekarka i żona moja otrzymała pomoc medyczną i przewieziono ją do Szpitala nr.7 – Katowice Ochojec na Oddział Anestezjologi i Intensywnej Opieki Medycznej gdzie zajęli się nią należycie i z pełną troską. Niestety było już za późno i po dwóch dniach żona moja zmarła. Pragnę nadmienić iż żona moja sama i o własnych siłach z moją pomocą poszła do tego Szpitala, a po trzech dniach wyjechała sanitarką w stanie agonalnym i w śpiączce jakiej nabawiła się w owym szpitalu. Żona moja była inwalidką 1-grupy i wymagała stałej opieki. Pisałem skargę do Dyrektora Szpitala, do Śląskiej Izby Medycznej i złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w Rejonowej Prokuraturze w Bytomiu. Odpowiedz Dyrektora Lakoniczna i stronnicza, w Śląskiej Izbie Medycznej sprawa trwa już trzy miesiące i jeszcze nic nie wiadomo, a co do prokuratury to nawet nie raczyli przesłuchać owych skarżonych prze zemnie lekarzy. Stwierdzam iż jest to jedna wielka klika, ale nie poddaję się i będę walczył do końca, o to aby sprawiedliwości stała się zadość, i winni ponieśli zasłużoną karę. Popieram pani walkę z psełdo lekarzami i jestem z panią. Proszę się nie poddawać i nie zniechęcać i trwać do końca. Z pozdrowieniami Janusz
mariusz210885 napisał(a):
DODAM ZE TO SAD LEKARSKI UZNAŁ JA ZA WINNA NIE UDZIELIŁA PIERWSZEJ POMOCY PRZEZ CO NARAZIŁA DZIECKO NA CIERPIENIE NA OKRES 2 GODZIN W SUMIE ZARZUCIŁ JEJ 2 BŁĘDY DOSTAŁA NAGANĘ NA OKRES 3 LAT!!! SAD LEKARSKI NIE PRZYZNAJE ODSZKODOWAŃ MUSIMY ZAŁOŻYĆ SPRAWĘ CYWILNA O ZADOŚĆUCZYNIENIE CZY MOŻNA INACZEJ TO ZAŁATWIĆ...A NAJLEPSZE JEST W TYM TO ZE ONA SIĘ NIE CZUJE WINNA I TWIERDZI ZE TO MY NIE KAZALIŚMY ZABRAĆ DZIECKA DO SZPITALA...PROSZĘ O POMOC