witam.
niecaly miesiac temu na parkingu sprawca przetarl mi prawy bok w samochodzie, zglosilem oczywiscie sprawe do TU i wlasnie sie dowiedzialem ze wyceniono moja szkode na 3.000zl.
Samochod uszkodzony to saab 9-3 z 2005 roku.
Do malowania przyznano tylni blotnik oraz tylne drzwi, do wymiany natomiast przyznano przednie drzwi oraz listwy ozdobne na przednich i tylnych drzwiach.
Dzwonilem do serwisu i koszt samych drzwi wynosi 3,600zl. a gdzie tu jeszcze pomalowac prawie cala prawa strone.
Pytanie dlaczego szkoda naliczona zostala tak nisko?
Kobieta ktora prowadz ta szkode tlumaczy sie ze amortyzacja czesci itp.
Jako ze jestem calkowicie zielony w tym temacie i nie orientuje sie jak to wszystko wyglada prosze o pomoc osoby ktore znaja ten temat.
Czy jest mozliwosc na swoj koszt zrobienia ponownego kosztorysu u niezaleznego rzeczoznawcy?
Jesli tak to czy ubezpieczyciel uzna taki kosztorys i zmieni sume odszkodowania?
z gory dziekuje za informacje.
pozdrawiam