stifler Opublikowano 22 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2010 W styczniu tego roku miałem wypadek nie z mojej winy.Uszkodzone auto(Ford) zostało odholowane do autoryzowanego serwisu Forda.Firma Generali(OC sprawcy) przeprowadziła oględziny.Następnie serwis Forda wystawił kosztorys naprawy,który firma ubezpieczeniowa zweryfikowała.Naprawa po weryfikacji wyniosła ok.19tys. zł.(przy wartości auta ok.15tys zł-tak myślę,gdyż nikt mi takiej kwoty nie podał). Naprawę bezgotówkową postanowiłem zmienic w przelew na moje konto. Generali wypłaciło mi 7740zł. Zadzwoniłem,więc dowiedziec się czemu nie 19tyś. zł a tylko 7740zł. Dostałem odpowiedź, że 19tyś tylko na podstawie faktury z serwisu. Na moje pytanie jaka jest wycena auta i naprawa szkody usłyszałem,że oni takiej wyceny nie zrobili i że bazują na wycenie z serwisu Forda.Rada Pana z Generali to robic auto w Fordzie na podstawie faktury i reszte sumy(ok.12tys zł-7tyś już mam)w rozliczeniu z ubezpieczalnia.Moje pytanie brzmi: Czy jestem w stanie uzyskac odszkodowanie według kosztorysu Forda zweryfikowane przez samą ubezpieczalnie(tj.w sumie ok.19tyś zł.) ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bochenek Opublikowano 22 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2010 a dobrze podałeś wartości???Jeśli wartosc auta to 15 tys, a koszt naprawy 19 tys, to nie ma zadnej, nawet najmniejszej szansy na pokrycie przez ubezpieczalnie kosztow naprawy - obojetnie, czy przedstawisz jedną, czy 100 faktur:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
giermek Opublikowano 23 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2010 Jeżeli naprawa przekracza koszty samochodu to powinni zapłacić za auto i samochód zezłomować Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stifler Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2010 Sęk w tym,że ubezpieczyciel nie zrobił wyceny wraku i wyceny naprawy(przynajmniej tak mnie poinformowali).Bazują tylko na kosztorysie zrobionym przez Forda.Te 15tyś zł tak tylko podałem,bo myślę,że tyle jest wart. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
keri Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 maku2582 wrote:Witam,Moja przygoda z firmą ubezpieczeniową sprawcy kolizji zaczęła się 6 stycznia br.Po tygodniu czasu od zgłoszenia szkody przyjechał do mnie rzeczoznawca firmy sprawcy kolizji, celem zrobienia oględzin pojazdu.Po otrzymaniu wyceny,udałem się do warsztatu samochodowego aby zostawić auto do naprawy.Po rozkręceniu pojazdu w warsztacie,okazało się że pojazd jest znaczniej uszkodzony niż to wynikało z oględzin.W warsztacie podpisałem dokument upoważniający do wystawienia faktury przez zakład naprawczy. Po wysłaniu maila przez warsztat samochodowy do ubezpieczyciela ws.dodatku, zaczęło się mydlenie oczu,tzn że nie ma tylu rzeczoznawców,maile nie dochodzą,przekierowanie do oddziałów Katowice,Łódź,Warszawa itp,itd.Odebrałem auto dopiero wczoraj:-(bowiem rzeczoznawca z ubezpieczalni pojawił się dopiero tydzień temu, zaś dzisiaj odeprałem pocztę gdzie firma,,U,,:-(oznajmia że nie otrzymam odszkodowania bo:nie reagowałem na upomnienia i telefony ws.dostarczenia dokumentów co jest kłamstwem bo nikt się ze mną nie kontaktował, nie dostarczyłem numeru konta oraz faktury za naprawę,nie przesłałem upoważnienia z banku o naprawę bezszkodową.Pytanie co mam robić w tej sytuacji?Pozdrawiam serdecznie wszystkich wytrwałych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
keri Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Kwietnia 2011 aksedo wrote:Wystąpić do Ubezpieczyciela o udostępnienie akt szkody do wglądu (mają taki obowiązek), pozwoli to Panu na sprawdzenie czy mają jakieś potwierdzenia kierowanej korespondencji, wykonanych telefonów itp.Jeśli takich dokumentów nie ma proszę zwrócić się do nich na piśmie o przekazanie dokumentów w oparciu o które twierdzą że nie reagował Pan ich pisma.Następnie zrobić odwołanie od decyzji i skargę do Rzecznika Ubezpieczonych z opisem sytuacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się
Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu
Zaloguj się