Witam właśnie otrzymałem pismo z PZU z odmową przyznania odszkodowania. Sprawa wygląda następująco:
Ponad miesiąc temu podczas silnych opadów i mrozów wewnatrz budynku z sufitu(karton gipsu) zaczeła przeciekać woda. ZApewne wynikało to z opadów śniegu i mrozu. Zgłosiliśmy to do ubezpieczyciela, przemiły Pan przyjechał zrobił oględziny, został oczywiście powiadomiony o tym, że śnieg był na bieżąco zrzucany z dachu, że zostało wywieziony 40 ton śniegu, porobił fotki i na miejscu mówił, że płyty do wymiany ściany do malowania itd. Po czym dostaliśmy odmowę.
tz. ogolnie standardowe och pismo co obejmuje ubezpieczenie, jest wymienione m.in. napory śniegu lub lodu, po czy stwierdzają: z protokołu likwidacji wynika iż w wykiniu przecieku wody z topniejącego śniegu zaleganwego na dachu zalane zostały pomieszczenia budynku zajmowanego przez Pracownię. Po zamarznięciu rynien woda z dachu przedostała sie pod okap obróbki blacharskiej i spływała po ścianach powodując uszkodzenia.
Jest sens się odwoływać? Proszę o pomoc.