Mnie do tego czasu szlag trafi. Nie wiem czy nerwowo to wszystko wytrzymam
APELACJA ZUS
Założył anetola76, 18 czerwca 2010 · 1 222 wyświetlenia · strona 2 z 2
Wierze u mnie nawet jeszce nic nie wiadomo:-( odpiwedz była wysyłana we wtorek nie mam pojęcia kiedy się czegoś spodziewać🙁
Apelacje mozna uchylić tylko wskutek braków formalnych , jak została przyjeta należy czekać na rozprawę.., niestety długo to czasem trwa.
Aha rozumiem, ale jakieś powiadomienie dostane wczesniej tak jak anetola76 ,czy to tez różnie wyglada??
oCZYWIŚCIE JAKO STRONA MUSI BYC POWIEDOMIENIE O TERMINIE I MIEJSCU.
Ok,rozumiem i wiem że to może czasmi długo trwać ,bo Pani z sądu powiedziała mi ze nawet do roku czasu;-(.Ale czy dostane jakieś pismo wczesniej np jak anetola76 .ja dostałam apelacje w piatek tydzien temu ,a już we wtorek wysyłana była odpowiedż na apelacje
O przepraszam nie zauważyłam odpowiedzi:-) że juz jest...czyli jak dostaną tę odpowiedż na apelacje to od razu wysyłają kiedy bedzie ta rozprawa czy też trzeba na to trochę czekać🙁
Są terminy postepowań, twoje pismo jest tylko dodatkiem do apelacji, na jego podstawie sąd nie zawiesi apelacji, musi poprowadzić to postępowanie odwoławcze , bo takie prawo rzysługuje każdej stronie i tobie i ZUS-owi. Date wyznaczą i muszą powiadomic myśle że do 2 tygodni dostaniesz wyznaczony termin..
Pomocniczo proszę przeczytaj sobie treść z tego linka:
Tam jest po kolei napisane w jaki sposób załatwiane sa sprawy sadowe.
link zewnętrzny zablokowany
Bardzo dziękuje za odpowiedz:-)
No i dzis zadzwoniłam do sadu ,niestety najwczesniej moge sie spodziewać czegos w grudniu:-(
Ja tez jestem na etapie postępowania Sądowego,lekarz biegły uznał iż jestem całkowicie niezdolna do pracy,ale niestety Zusowi się to niepodoba,nie zgodziłam się na kolejne badanie,na pewno w mojej sprawie będzie apelacja,ale już brakuje mi po prostu sił,nie wiem co dalej mam robić,przecież opinia lekarza biegłego powinna być niepodważalna
bardzo proszę o jakąkolwiek poradę
Witam! W piatek czeka mnie sprawa apelacyjna. mam pytanie , otóż czy od razu zapadnie wyrok czy byc moze bedzie mnie czekala nastepna sprawa?Ja już jestem u kresu sil. Zasilek rehabilitacyjny mi sie skonczył, siedze bez niczego. Do renty chorobowej brakuje mi niespelna rok. nie wiem juz co mam robic:(
Jestem już po prawie. Niestety Sąd Okręgowy cofnął wyrok Sądu Rejonowego ( jednym slowem przegrałam). uzasadnienie ze we wrzesniu 2009 roku zmienily sie przepisy odnośnie wypadków w pracy. Nie wiem co dalej w tej sprawie mogę zrobić, czy mogę jeszcze sie gdzieś odwołać? usiąsc i płakac. Dla mnie to wszystko dziwnie wygladało. Rozprawa z odczytaniem wyroku trwała niecałe 10 minut. Wygładało to tak jakby już z góry wszystko bylo ustalone:( Co dalej? Co mogę jeszcze w tej sprawie zrobić?
Jestem już po sprawie. Niestety Sąd Okręgowy cofnął wyrok Sądu Rejonowego ( jednym slowem przegrałam). uzasadnienie ze we wrzesniu 2009 roku zmienily sie przepisy odnośnie wypadków w pracy. Nie wiem co dalej w tej sprawie mogę zrobić, czy mogę jeszcze sie gdzieś odwołać? usiąsc i płakac. Dla mnie to wszystko dziwnie wygladało. Rozprawa z odczytaniem wyroku trwała niecałe 10 minut. Wygładało to tak jakby już z góry wszystko bylo ustalone:( Co dalej? Co mogę jeszcze w tej sprawie zrobić?
Koniecznie musisz zasięgnąć porady prawnika. Czy otrzymalas (czy prosilas) uzasadnienie wyroku??
Bardzo proszę o pomoc.Wygrałam sprawe w sądzie w I instanci o zasiłek rehabilitacyjny na okres 4 m-cy.Dostałam teraz odpis apelacji bo Zus oczywiście złozył i nie wiem czy mam napisać odpowiedź na apelacje czy zażalenie apelacji?Po krótce opisze o co chodzi.Przebywałam na zasiłku chorobowym później rok na zasiłku rehabilitacyjnym i wróciłam do pracy po wykorzystanych świadczeniach bo innego wyjścia nie miałam.Ponad rok czasu szukałam lekarza który podejmie się operacji bo była skomplikowana w końcu sie udało.Zakład pracy wysłał mnie na urlop w trakcie urlopu musiałam go przerwać bo miałam termin zgłoszenia sie na operacje do szpitala.Po operacji poszłam na nowe zwolnienie i pól roku znowu miałam płacony zasiłek chorobowy w miedzy czasie stawałam na komisji w Zusie o swiadczenia rehabilitacyjne i lekarz przyznał mi na 4 m-ce.I tu zaczynaja się schody.Okazało sie ze miedzy pierwsza a druga niezdolnościa do pracy nie przepracowałam ponad 60 dni!!! (Mam 59 dni zabrakło 1 dnia).Sąd I instancji powiedział że ewidentnie zawinił tutaj urzednik Zus.Nie powinnam otrzymywac zasiłku chorobowego i to przez pól roku teraz bede musiała im oddac chorobowe jezeli przegram;/ A gdzie Oni byli przez pól roku już pierwsze zwolnienie powinno zostac anulowane skoro nie miałam prawa do zasiłku chorobowego.Czy jest jakiś przepis czy artykuł na zaniechanie i przeoczenie pracownika Zusu? Jak napisać opowiedź na apelecje czy zażalenie? I przez moja długa chorobe pracodawca nie przedłużył umowy o pracę i jestem bezrobotna czy od razu mam składac o prawnika z urzędu czy składac dopiero jak dostane nowy termin sprawy w II instancji?
Witam serdecznie. Podczas pracy doznałem złamania kości piszczelowej, zostały też uszkodzone ścięgna w związku z czym stopa mi opada. Przyznano mi 20% uszczerbku na zdrowiu, ale ZUS złożył odwołanie twierdząc, że należy się 15%. Rozumiem, że sprawa trafi do Sądu? Jak to będzie wyglądało? Powinienem zatrudnić adwokata?