Pomocy nie uznanie wypadku przy pracy
Założył tommak, 31 lipca 2010 · 467 wyświetleń
Behapowiec nie miał racji. Nawet kiedy jeśli nie przekraczał dopuszczalnych norm, ale w konkretnej sytuacji doprowadził do urazu może być uznany jako przyczyna zewnętrzna. Nizej orzecznie sądu - dotyczy ono konkretnego przypadku ale może posłuzyć jako przykład.
2001.06.19 wyrok SN II UKN 419/00 OSNP 2003/5/136
"Nadmierny wysiłek pracownika przy dźwiganiu ciężarów może być uznany za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy, także wtedy, gdy przestrzegane były normy określone w rozporządzeniu Ministrów Pracy i Opieki Społecznej oraz Zdrowia z dnia 1 kwietnia 1953 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników zatrudnionych przy ręcznym dźwiganiu i przenoszeniu ciężarów (Dz. U. Nr 22, poz. 89)."
tommak napisał(a):
Na koniec pytanie czy przy kolejnym spotkaniu z bhp-owcem mogę wnieść jeszcze kolejne zastrzeżenia - na razie czekam na poprawiony protokół po wniesionych wcześniej zastrzeżeniach.
Nie. Na dole protokołu masz pouczenie ze wskazaniem właściwego Sądu Pracy. / ciekawe czy zespół wpisze pełne dane sądu - łacznie z adresem /
tommak napisał(a):
Na koniec pytanie czy przy kolejnym spotkaniu z bhp-owcem mogę wnieść jeszcze kolejne zastrzeżenia - na razie czekam na poprawiony protokół po wniesionych wcześniej zastrzeżeniach
Tak jak napisałam wyżej, warunek to nie zatwierdzony przez pracodawcę protokół.
Jeśli protokół będzie zatwierdzony przez pracodawcę pozostaje sąd pracy.
Behapowiec dał mi do przeczytania niezatwierdzony protokół jednocześnie odmówił przyjęcia zastrzeżeń , a na stwierdzenie iż protokół jest przecież jeszcze nie zatwierdzony, stwierdził - "chyba se pan jaja robisz a pana podpis i tak do niczego mi nie jest potrzebny, bo i tak nie muszę panu dawać kopii protokołu" Protokół zaniusł do działu kadr i kazał kadrowej dać do podpisania szefowi, a ja mam go odebrać jutro.
Pytanie- ile mam czasu na złożenie odwołania do sądu?
Jak czytam to co wyprawiają behapowcy to ręce mi opadają....
Jeśli nie podpisałeś, że się zapoznałeś z protokołem to moim zdaniem jeśli masz zastrzeżenia do protokołu to napisz je szybko, odaj w sekretariacie firmy. ( za potwierdzeniem odbioru). A takie gadanie, że Twoj podpis nie jest do niczego potrzebny.....no cóż, skoro behapowiec tak uważa, to po co dawał Ci protokól do przeczytania i podpisania. Behapowiec plecie bzury. A tak na marginesie chciałabym zobaczyć ten protokół......
Poza tym nie mial prawa odmówić przyjęcia zastrzeżeń do protokołu. Takie jest prawo poszkodowanego skoro ma uwagi. A zespól powypadkowy jest od tego aby protokól wraz z uwagami oddać pracodawcy, który podejmie decyzję czy zatwierdzi protokół nie uwzględniając uwag poszkodowanego pracownika, czy oddać protokół zespołowi powypadkowemu do uzupełnienia.
Zresztą zespól powypadkowy ma obowiązek poinformować poszkodowanego pracownika o możliwości wniesienia uwag do protokołu. ( pkt 13 protokołu)
Jeden egzemplarz zatwierdzonego protokołu musisz otrzymać, czy się to behapowcowi podoba czy też nie. Zresztą fakt, że go otrzymałeś potwierdzasz podpisem na protokole. ( pkt. 15)
Protokól powinieneś otrzymać wraz z jego integralną częścią, którą są załączniki do protokołu. W pkt. 16 protokołu są wymienione załączniki.
Na końcu protokołu jest pouczenie( zresztą też o tym powinien poinformować cię behapowiec),gdzie możesz wnieść odwołanie ( powinien być podany są oraz adres).
faworyt napisał(a):
wystąpiłeś o jakieś odszkodowanie?
Chyba za wcześnie na odszkodowania !!!!!!
Na chwilę obecną będę oddawał sprawę do sądu pracy o sprostowanie protokołu i uznanie za wypadek przy pracy.
Nie wiem tylko czy mam wziąć adwokata czy nie?
tommak napisał(a):
Na chwilę obecną będę oddawał sprawę do sądu pracy o sprostowanie protokołu i uznanie za wypadek przy pracy.
Nie wiem tylko czy mam wziąć adwokata czy nie?