Wymuszenie, a OC

Założył alay, 22 września 2010 · 319 wyświetleń

alay

Witam!

Mam taką sprawę. Ostatnio spowodowałam wymuszenie pierwszeństwa przez co kierowca wjechał w słupek i obtarł sobie cały bok, powodując liczne wgniecenia. Nie uderzyłam jednak jego auta. WIem, że to była moja wina dlatego poczuwałam się do tego, aby zapłacić jakąś rekompensatę. Chcicalam, aby pieniądze poszły z mojego OC, jednak ten mężczyzna uważa, że moj ubezpieczyciel nie zapłaci mu odszkodowania bo w niego nie uderzyłam swoim autem i domaga się gotówki. Ja również chciałabym to jakoś załatwić, ale nie mam aż takiej gótowki która pozwoliłaby na naprawienie szkody. Czy jest możliwość, że pieniadze pojda z mojego OC?

REMIX

Witam,

a POLICJA na miejscu zdarzenia NIEOBECNA, tak?!.

Pozdrawiam

Z poważaniem

Remik K.

alay
Nieobecna bo przecież w przypadku kolizji czy jakichkolwiek sytuacji w których nie ma rannych ani zabitych nie trzeba jej wzywać.
fabianopulos

jeżeli nie był pewny wypłaty odszkodowania to powinien wezwać policję, która by sporządziła notatkę z kolizji a tak teraz wygląda że coś kombinuje

nic nie płać- to wymuszenie pieniędzy

niech zgłosi szkodę u twojego ubezpieczyciela , przecież potwierdzisz tą kolizję

alay
Ok, bardzo dziękuje za porady.
REMIX

alay napisał(a):

Nieobecna bo przecież w przypadku kolizji czy jakichkolwiek sytuacji w których nie ma rannych ani zabitych nie trzeba jej wzywać.

Witam ponownie,

FAKT - nie trzeba, ale można, zwłaszcza w tego typu przypadkach jak Wasz.

Moim zdaniem, każdy ubezpieczyciel w tego typu przypadku będzie doszukiwał się próby wyłudzenia odszkodowania z Waszej strony - sorki.

POWODZENIA

Pozdrawiam

Z poważaniem
Remik K.