Mam pytanie odnośnie czasu oczekiwania na odszkodowanie za wypadek w pracy w Irlandii. Ale może naświetlę sytuację: Mój jeszcze wtedy narzeczony miał wypadek w pracy a mianowicie dostał ogromną rurą w kostkę podczas lokowania jej w dołku przez nieuwagę jego kolegi z pracy (pracował na wodociągu) strasznie bolała go noga i spuchła mu więc powiedział że nie jest w stanie dalej pracować i wsiadł w samochód i wrócił do domu (100 km) po jego powrocie do miejsca zamieszkania udaliśmy sie do lekarze pierwszego kontaktu a tam wysłali nas do szpitala bo powiedzieli że kostka jest prawdopodobnie złamana. W szpitalu po prześwietleniu stwierdzono że nie nic poważnego sie nie stało założyli mu śmieszną skarpete uciskową ( myślałam że wtedy pozabija wszystkich kto sie wokół niego znajdował) i skierowanli na wizytę za tydzień. Nooo i właśnie po tygodniu okazało sie ze noga jest złamana i należy ją operować bo nie była prawidłowo unieruchomiona. Wysłali do kolejnego szpitala a tam stwierdzili ze na operacje za póżno i założyli gips.
No i właśnie pytanie czy należy się mojemu Mężowi odszkodowanie w pracy za wypadek ( niby pierwsze działania zostały zrobione ale nic sie nie dzieje teraz i nie wiemy czy sprawa utkneła w martwym punkcie czy nie należy sie odszkodowanie) i czy szpital też można zaskarżyć.