Witam forumowiczów.
Brałem udział z kilkoma znajomymi w grupowym kuligu w górach. Usługę realizowała firma która zajmuję się ww działalnością.Jedne z sań - te na których jechałem ja z innymi 5 osobami na skutek błędu wożnicy przewróciły sie na zakręcie.Wszyscy jadący wypadli na ziemię.Na skutek tego wypadku doznałem złamania kości bocznej podudzia lewego z niewielkim przemieszczeniem.Mam potwierdzenie od firmy że w ww dniu organizowała dla nas kulig -jest to odręczne potwierdzenie oczywiście z pieczątkami - przyjęcia opłaty za organizację imprezy oraz 10 pełnoletnich świadków mieszkających w różnych miastach Polski oraz oczywiście kartę informacyjną ze szpitala w miejscu wypadku o udzieleniu pomocy medycznej.Mam zamiar dochodzić zadośćuczynienia od firmy organizującej kulig.Mimo tego że jestem ubezpieczony to jednak absencja w pracy będzie trwała ok 3 - 4 miesiące lub dłużej - płatna 80 % oraz leki, koszty transportów i inne nazwijmy je uciążliwej egzystencji wiadomo że o kulach z nogą w gipsie człowiekowi trudno się funkcjonuje.Jakie kroki proceduralne powinienem podjąć i w jakiej kolejności .Dziękuję za ewentualne MERYTORYCZNE podpowiedzi.