Witam, mialem niedawno stłuczke z udziałem dwóch aut - [nie z mojej winy] obaj panowie nie przyznali sie do winy ,wiec musielismy rozwiązać problem z udziałem policji,bo panowie nie przyznali sie i sprawa będzie kierowana do sądu...
Byłem już na zeznaniach , teraz juz tylko czekam na zawiadomienie o rozprawie....tylko ,żę moje auto dostało w bok i nie nadaje się do jazdy.Dodam ,ze auto ściagnąlem swieżo z zagranicy... Co ja moge w tym przypadku zrobić ???auto stoi... na rozprawe czekam i nie wiem jak dlugo to potrwa...Czy ja moge naprawiać auto w swoim zakresie finansowym a po rozprawie jakos mi zwroca te koszty... proszę o pomoc... pozdrawiam