Odszkodowanie od ubezpieczyciela
Założył Lukmon, 9 listopada 2011 · 493 wyświetlenia
Faktycznie nawet bez szczegółowej analizy okoliczności sprawy wydaje się, że kwota zadośćuczynienia jest za niska. Czy miała Pani zapięte pasy bezpieczeństwa? Bo być może TU zastosowało tzw. przyczynienie.
Poza tym skoro była Pani niezdolna do pracy przez 2 m-ce to być może będzie roszczenie o utracony dochód.
Przed odwołaniem proszę zwrócić się do TU o nadesłanie orzeczenia komisji zaocznej jeśli było wydane i dopiero potem trzeba ustalić schemat odwołanie.
Tak jak najbardziej miałam zapięte pasy. Jestem kompletnie zielona w tym temacie. Decyzja od zgłoszenia przeze mnie szkody została podana w ciagu 16 godz wiec nie sadze ze byla jakakolwiek komisja powołana, wydaje mi się ze pracownik TU wpisał sobie moje obrazenia do jakiegos TU kalkulatora i tak mu wyszło.
Bardzo proszę o wiecej szczegółów jeśli chodzi o utracony dochód - przepraszam ale tak jak pisałam jestem kompletnie zielona w tym temacie - rozumiem że w odwołaniu również powinnam o to poprosić?
Witam,
wypłacona została kwota bezsporna. Od towarzystwa zależy czy zostanie powołana komisja lekarska, czy też dokonana zostanie ocena uszczerbku na zdrowiu na podstawie przesłanej dokumentacji. Ma Pani prawo do kwoty zadośćuczynienia oraz odszkodowania, na które składa się m.in. zwrot utraconego zarobku, koszty poniesione na leczenie czy na dojazdy do lekarzy etc. Poniesione koszty i utracone korzyści powinny być udokumentowane, wówczas ubezpieczyciel zwróci100% odszkodowania. Zadośćuczynienie stanowi kwotę za ból i cierpienie. Proszę na razie nie wnosić o powołanie komisji (ubezpieczyciel, jeżeli organizuje komisje, zrobi to sam) , lecz zrobić uzupełnienie roszczenia wraz z wnioskiem o dopłatę do zadośćuczynienia.
Lukmon napisał(a):
Bardzo proszę o wiecej szczegółów jeśli chodzi o utracony dochód - przepraszam ale tak jak pisałam jestem kompletnie zielona w tym temacie - rozumiem że w odwołaniu również powinnam o to poprosić?
Wpierw trzeba ustalić z jakiego ubezpieczenia likwidowana jest szkoda czy z ubezpieczenia dobrowolnego NNW czy z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca. Rozumiem, że mowa o polisie OC z którego przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie. Odszkodowania obejmuje m.in. koszty leczfenia i rehabilacji, środków opatrunkowych, wizyt u lekarzy, dodatkowe odżywianie, utracony dochód (jak wiadomo z uwagi na niezdolność do pracy pracodawca wypłaca tylko 80% podstawy). Zadośćuczynienie zależne jest m.in. od długości leczenia, przebytych operacji i zabiegów, bólu fizycznego i psychicznego, nasilanie bólu, kalectwa, trwałości kalectwa, wpływu trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne, wieku poszkodowanego, płci, widocznych następstw wypadku, oszpecenia, poczucia bezradności społecznej. Zgodnie z tezą wyroku S.N. z dnia 10 czerwca 1999 r. II UKN 681/98 „Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym”. Podobnie S.N. w wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 94/10 „Oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba zatem wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury” (zob. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, nie publ., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ., z dnia 9 listopada 2007 r., V CSK 245/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 95, z dnia 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, nr 5, poz. 47, z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 80 i z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 244/09, nie publ.).
Więc rozumiem że w sytuacji "zamkniętej" przez TU sprawy, mam dwa wyjścia i powinnam iść teraz do swojego oddziału TU w mieście gdzie mieszakm i powołując się na podany numer sprawy (zarówno zgłoszenie jak i wycena wszystko robione przez internet)
- albo uzupełnić roszczenie o dokumenty ile mniej przez dwa miesiące pensji otrzymałam ( i tylko tyle uzupełnić mogę bo wszystkie inne dokumenty już przedstawiłam) ale to niewiele powiększy kwotę
- albo iść do oddziału i dać im odwołanie od ich decyzji gdzie napiszę:
"Wnoszę o ponowne rozpatrzenie sprawy, tj. wezwanie mnie osobiście na komisję lekarska, ustalenie prawidłowego trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz dopłatę należnej kwoty odszkodowania. Uzasadnienie (Nazwa ubezpieczyciela) decyzją z dnia .... przyznał mi odszkodowanie w wysokości ..... zł przy ustaleniu, że doznany uszczerbek na zdrowiu wynosi .. %. Uważam że uszczerbek ten w moim przypadku został ewidentnie zaniżony. Doznany przeze mnie uraz w postaci ..... stanowi z pewnością wyższy uszczerbek niż ustalony przez ( nazwa ubezpieczyciela). Uraz ten spowodował u mnie .... (wymienić skutki,objawy). W związku z powyższym, w celu prawidłowego ustalenia uszczerbku na zdrowiu proszę o zorganizowanie i wezwanie mnie osobiście na komisję lekarską. Podkreślam że nie jest moim zamiarem ,,naciąganie,, (nazwa ubezpieczyciela) na wypłatę odszkodowania przewyższającego doznaną szkodę. Moim celem jest jedynie uzyskanie bez wątpienia należnego odszkodowania, w wysokości adekwatnej do doznanego urazu.
Biorąc powyższe pod uwagę wnoszę jak na wstępie".
Lukmon napisał(a):
Więc rozumiem że w sytuacji "zamkniętej" przez TU sprawy, mam dwa wyjścia i powinnam iść teraz do swojego oddziału TU w mieście gdzie mieszakm i powołując się na podany numer sprawy (zarówno zgłoszenie jak i wycena wszystko robione przez internet)
- albo uzupełnić roszczenie o dokumenty ile mniej przez dwa miesiące pensji otrzymałam ( i tylko tyle uzupełnić mogę bo wszystkie inne dokumenty już przedstawiłam) ale to niewiele powiększy kwotę
- albo iść do oddziału i dać im odwołanie od ich decyzji gdzie napiszę:
"Wnoszę o ponowne rozpatrzenie sprawy, tj. wezwanie mnie osobiście na komisję lekarska, ustalenie prawidłowego trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz dopłatę należnej kwoty odszkodowania. Uzasadnienie (Nazwa ubezpieczyciela) decyzją z dnia .... przyznał mi odszkodowanie w wysokości ..... zł przy ustaleniu, że doznany uszczerbek na zdrowiu wynosi .. %. Uważam że uszczerbek ten w moim przypadku został ewidentnie zaniżony. Doznany przeze mnie uraz w postaci ..... stanowi z pewnością wyższy uszczerbek niż ustalony przez ( nazwa ubezpieczyciela). Uraz ten spowodował u mnie .... (wymienić skutki,objawy). W związku z powyższym, w celu prawidłowego ustalenia uszczerbku na zdrowiu proszę o zorganizowanie i wezwanie mnie osobiście na komisję lekarską. Podkreślam że nie jest moim zamiarem ,,naciąganie,, (nazwa ubezpieczyciela) na wypłatę odszkodowania przewyższającego doznaną szkodę. Moim celem jest jedynie uzyskanie bez wątpienia należnego odszkodowania, w wysokości adekwatnej do doznanego urazu.
Biorąc powyższe pod uwagę wnoszę jak na wstępie".
Kwota zadośćuczynienia nie jest oparta jedynie na uszczerbku na zdrowiu. Proszę dodatkowo określić swoją sytuację przed wypadkiem i po wypadku, ze szczególnym uwzględnieniem komplikacji życiowych , jakie pojawiły się po wypadku.
Jak napisał poprzednik proszę najpierw ściągnąć kopie orzeczenia lekarskiego, niektórzy likwidatorzy przesyłają mailem nawet tego samego dnia, więc najlepiej najpierw zadzwonić i porozmawiać, a jeśli to nie przyniesie skutku zawnioskować pisemnie o taki dokument. Następnie poddać go analizie,gdyż doznała Pani kilku rożnych urazów, stąd trzeba sprawdzić czy wszystkie zostały uwzględnione.
paruslex napisał(a):
Kwota zadośćuczynienia nie jest oparta jedynie na uszczerbku na zdrowiu. Proszę dodatkowo określić swoją sytuację przed wypadkiem i po wypadku, ze szczególnym uwzględnieniem komplikacji życiowych , jakie pojawiły się po wypadku.
Jak napisał poprzednik proszę najpierw ściągnąć kopie orzeczenia lekarskiego, niektórzy likwidatorzy przesyłają mailem nawet tego samego dnia, więc najlepiej najpierw zadzwonić i porozmawiać, a jeśli to nie przyniesie skutku zawnioskować pisemnie o taki dokument. Następnie poddać go analizie,gdyż doznała Pani kilku rożnych urazów, stąd trzeba sprawdzić czy wszystkie zostały uwzględnione.
Lukmon napisał(a):
Cały dzień koresponduej z TU i zostało mi powiedziane że taka kwota jaką podało TU jest ustalona tylko na podstawie dostarczonych przeze mnie dokumentów, nie ma żadnego orzeczenia lekarskiego. Czy w związku z tym mogę złożyć już teraz pismo o powołanie komisji?
1) Żadne przepisy prawa nie nakładają na T.U. obowiązek powołania komisji lekarskiej. Taka komisja lekarska jest co do zasady powoływana zwykle z tych przyczyn aby dokonać oceny medycznych następstw wypadku. Wobec tego brak powołania komisji nie jest naruszeniem prawa materialnego. Oczywiście przy wadliwej ocenie stałego lub dlugotrwałego uszczerbku na zdrowiu można powołać się, że błędna ocena była wynikiem braku komisji lekarskiej. Wówczas komisja lekarska co do zasady dokonuje takiej bezpośredniej coeny- nie tylko na podstawie dokumentacji medycznej.
TU na moje pytanie czy mogę uzyskać orzeczenie lekarskie odpowiedziało:
"Komisja jest zaoczna , ocena następstw wypadku jest dokonywana w oparciu o dokumentację medyczną z leczenia powypadkowego".
Nie pozostaje mi nic innego jak wnieść odwołanie i prośba o powołanie Komisji, prosze o radę gdzie powinnam zgłosić swój wniosek? do swojego odziału TU?
Lukmon napisał(a):
TU na moje pytanie czy mogę uzyskać orzeczenie lekarskie odpowiedziało:
"Komisja jest zaoczna , ocena następstw wypadku jest dokonywana w oparciu o dokumentację medyczną z leczenia powypadkowego".
Nie pozostaje mi nic innego jak wnieść odwołanie i prośba o powołanie Komisji, prosze o radę gdzie powinnam zgłosić swój wniosek? do swojego odziału TU?
2) Należy postępować zgodnie z poczuczeniem na decyzji T.U.. Odwołanie wnosi się do T.U., które wydało przedmiotową decyzję.
Lukmon napisał(a):
Napisano że orzeczecznie z komisji zaocznej otrzymam w przeciągu 30 dni, wtedy minie mi czas kiedy będę mogła złożyć odwołanie, zatem nie ma na co czekać i skaładam odwołanie
Jeśli chodzi i termin na odwołanie od decyzji T.U. w przypadku likwidacji szkody z polisy OC pojazdu oraz wszelkich ubezpieczeń dobrowolnych to odwołanie można składać aż do czasu przedawnienia roszczenia. Ponadto termin przedawnienia ulega przerwaniu w przypadku zgłoszenia szkody i zaczyna biec na nowo po wydaniu decyzji. Zgodnie z art. 819 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech (dotyczy ubezpieczeń dobrowolnych grupowych i indywidualnych NNW- Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków). W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej- dotyczy obowiązkowej polisy OC pojazdów mechanicznych- roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jak wynika z brzmienia art. 442[1] § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednak 20 letni okres przedawnienia zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 nr 80 poz. 538), gdzie uchylono art. 442 k.c., a dodano art. 442[1] k.c.. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres ów wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Koreluje to z art. 3 ustawy z ustawą z dn. 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. 2007 nr 80 poz. 538), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r. to zaczęła obowiązywać od dn. 10-08-2007 r., gdyż termin trzech miesięcy upłynął dokładnie z upływem dn. 9-08-2007r.. Skoro zaś do dnia 10-08-2007 r. obowiązywał 10 letni termin przedawnienia roszczeń to 10 lat wstecz z obliczenia wychodzi data 10 sierpień 1997 r.. Wobec tego z obliczenia wynika, że można dochodzić roszczeń za szkody osobowe wynikłe z przestępstwa (występku lub zbrodni) popełnionego od dn. 10 sierpnia 1997 r.. Brzmienie art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 nr 80 poz. 538), mówi wprost, że do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowym jeszcze w tym dniu nieprzedawnionych stosuje się przepisy art. 442[1] k.c. czyli przepisy mówiące o 20 letnim okresie przedawnienia. Wydaje się, że szkoda z dn. 10 sierpnia 1997 r. nie jest jeszcze przedawniona, gdyż uległaby przedawnieniu dopiero z upływem dnia 10 sierpnia 2007r., a właśnie od tego dnia zaczęła obowiązywać ustawa nowelizująca, mówiąca o 20 letnim terminie przedawnienia i ów dzień został objęty dobrodziejstwem art. 2 tejże ustawy nowelizującej. Bieg terminu przedawniania naprawienia szkody zostaje przerwany w chwilą zgłoszenia szkody do osoby obowiązanej do jej naprawienia i zaczyna biec na nowo od momentu otrzymania decyzji o odmowie wypłaty świadczenia.
Lukmon napisał(a):
Napisano że orzeczecznie z komisji zaocznej otrzymam w przeciągu 30 dni, wtedy minie mi czas kiedy będę mogła złożyć odwołanie, zatem nie ma na co czekać i skaładam odwołanie
Polecam się wstrzymać z odwołaniem do czasu otrzymania zaocznej komisji. Ubezpieczyciel, jak napisała szkoda, nie może ograniczać terminów wynikłych z ustawy. Określenie terminu 30 dni może być wewnętrznym okólnikiem zakladu ubezpieczeń, który nie jest dla Pani wiążący. Po otrzymaniu komisji proszę w odwołaniu odnieść się do niej wskazując braki lub nie zgadzając się z ustalonym uszczerbkiem.
paruslex napisał(a):
Polecam się wstrzymać z odwołaniem do czasu otrzymania zaocznej komisji. Ubezpieczyciel, jak napisała szkoda, nie może ograniczać terminów wynikłych z ustawy. Określenie terminu 30 dni może być wewnętrznym okólnikiem zakladu ubezpieczeń, który nie jest dla Pani wiążący. Po otrzymaniu komisji proszę w odwołaniu odnieść się do niej wskazując braki lub nie zgadzając się z ustalonym uszczerbkiem.Lukmon napisał(a):
Napisano że orzeczecznie z komisji zaocznej otrzymam w przeciągu 30 dni, wtedy minie mi czas kiedy będę mogła złożyć odwołanie, zatem nie ma na co czekać i skaładam odwołanie
paruslex napisał(a):
Po otrzymaniu komisji proszę w odwołaniu odnieść się do niej wskazując braki lub nie zgadzając się z ustalonym uszczerbkiem.
szkoda napisał(a):
Poczekać na doręczenia orzeczenia z komisji lekarskiej, tabel na podstaawie której owa komisja oceniała trwały uszczerbek na zdrowiu i decyzji wydanej na podstawie orzeczenia lekarskiego. Wobec tego dopiero po odwołaniu będzie ewentulanie powołana komisja lekarska.
Domyślam się, ze powyższa wypowiedz zgodnie z intencją powinna brzmieć „Poczekać na doręczenia orzeczenia z zaocznej komisji lekarskiej” zamiast „Poczekać na doręczenia orzeczenia z komisji lekarskiej”. Nie można bowiem czekać na orzeczenie z komisji lekarskiej, na podstawie którego zostanie powołana komisja lekarska. Doszło by do absurdu, zgodnie z którym orzeczenie komisji lekarskiej miało by istnieć zanim taka komisja by się odbyła. Chyba, że chodziło o powtórną komisję lekarską (w domyśle zaoczną), wówczas to również powinno zostać to napisane.
paruslex napisał(a):
Domyślam się, ze powyższa wypowiedz zgodnie z intencją powinna brzmieć „Poczekać na doręczenia orzeczenia z zaocznej komisji lekarskiej” zamiast „Poczekać na doręczenia orzeczenia z komisji lekarskiej”. Nie można bowiem czekać na orzeczenie z komisji lekarskiej, na podstawie którego zostanie powołana komisja lekarska. Doszło by do absurdu, zgodnie z którym orzeczenie komisji lekarskiej miało by istnieć zanim taka komisja by się odbyła. Chyba, że chodziło o powtórną komisję lekarską (w domyśle zaoczną), wówczas to również powinno zostać to napisane.
Słusznie- chodziło w domyślne aby poczekać na doręczenie m.in. orzeczenia z zaocznej komisji lekarskiej. Nie dopisałem co prawda słowo "zaocznej", gdyż uznałem to za oczywiste, a ponadto nie taki był mój kierunek rozumowania. To czy komisja jest zaoczna czy nie zaoczna nie musi mieć koniecznie wpływu na skuteczność odwołania, a już na pewno na terminy i możność składania odwołania. Wbrew przekonaniom można czekać również na orzeczenia komisji lekarskiej (nie zaocznej) od którego to orzeczenia (dokładniej decyzji- oświadczenia woli- na podstawie owego orzeczenia) będzie wniesione odwołanie. Nie ma żadnych przeszkód prawnych aby powołać po raz kolejny komisję lekarską. Co prawda żaden przepis prawa nie nakłada nawet na T.U. obowiązku powoływania komisji lekarskiej, a praktyka ta wynika z konieczności rzetelnej oceny medycznych następstw wypadku. Jedynie w uzupełnieniu chciałem jasno zaznaczyć aby poszkodowany składał odwołanie od decyzji po doręczeniu pisemnej decyzji oraz orzeczenia i tabel z zaocznej komisji lekarskiej, a nie czekał na powołanie komisji lekarskiej (nie zaocznej) i po niej dopiero wnosił odwołanie co mogła sugerować odpowiedź. Skoro została powołana zaoczna komisja i wydała orzeczenia na podstawie którego T.U. wydało decyzję to po doręczeniu owej decyzji oraz orzeczenia i tabel na podstawie których to dokumentów została ona wydana można wnieść skuteczne, stosowne, ewentualne odwołanie. Natomiast żądanie komisji (czyli jakby nie było odwołanie) bez zapoznania się z dokumentacją powodowałoby nierzetelność odwołania (odwołanie w ciemno bez szczegółowego zapoznania się z dokumentacją). Nie jest zasadą, że komisja lekarska ma ustalić błędny stan faktyczny, błędnie dokonać oceny następstw medycznych etc.. Również trzeba zauważyć, że mamy do czynienia z komisją lekarską w ramach likwidacji szkody z polisy OC pojazdu, którym kierował sprawca. Wobec tego trwały uszczerbek na zdrowiu uszkodzonego narządu ciała po leczeniu i rehabilitacji jest tylko jedną z licznych składowych na które składa się zadośćuczynienie. Wręcz można powiedzieć, że nie jest wypłacane zadośćuczynienie za trwały uszczerbek na zdrowiu tylko za jego wpływ na życie osobiste i społeczne. Wobec tego fakt powołania komisji zaocznej nie ma żadnego znaczenia ma prezentowany kierunek rozumowania. Wobec tego czy to była komisja zaoczna czy też nie była zaoczna oraz czy po odwołaniu zostanie powołana ponownie komisja zaoczna czy naoczna nie ma tutaj większego znaczenia. Tym bardziej, że żadne przepisy nie nakładają na T.U. obowiązku powoływania czy to komisji zaocznych czy naocznych. Jednak to na T.U. ciąży ryzyko rzetelnej oceny szkody i jej następstw tak aby obronić swoje stanowisko podczas ewentualnego procesu sądowego. Oczywiści może wydawać się prima facie, że komisja naoczna gwarantuje rzetelność oceny następstw wypadku. Jednak praktyka nie wykazała tej zasady nawet w przypadku likwidacji szkód z ubezpieczeń dobrowolnych NNW, gdzie wypłacane jest jedynie odszkodowania wyłącznie za trwały uszczerbek na zdrowiu. Tym samym rozstrząsanie czy była to komisja zaoczna czy naoczna i czy po odwołaniu będzie powołana po raz wtóry (o ile wogóle, gdyż nie ma takiego obowiązku wynikającego z przepisu prawa) komisja zaoczna czy naoczna nie ma żadnego znaczenia w przedmiocie rozpatrywanych zagadnień jak również nie stanowi gwarancji rzetelnego ustalenia medycznych następstw wypadku i wysokość świadczenia w szczególności gdy wpływ trwałego uszczerbku na zdrowiu na życie osobiste i społeczne jest tylko jedną z licznych składowych na którą składa się zadośćuczynienie w ramach likwidacji szkody z polisy OC pojazdu.